Reklama

UOKiK kontra deweloperzy: zadatek legalny?

Urząd piętnuje firmy, stosujące 5-proc. i większe kary za zerwanie umowy o zakup mieszkania. Fadesa Polnord znalazła sposób, by ochronić swoje interesy i uniknąć kary

Publikacja: 04.02.2010 00:37

UOKiK kontra deweloperzy: zadatek legalny?

Foto: Fotorzepa/Bartek Sadowski

Efektem działań UOKiK są wpisy do rejestru klauzul niedozwolonych zakazujące stosowania 5-proc. i wyższych kar umownych. Na deweloperów, którzy się nie podporządkowali, spadły restrykcje finansowe, np. [link=http://www.parkiet.com]J.W. Construction[/link] musi zapłacić 0,97 mln zł za to, że nie zmieniło zapisów umów, w tym także dotyczących 5-proc. kar. Z uzasadnienia tej decyzji wynika, że maksymalny wymiar kar akceptowany przez UOKiK to 3 proc. wartości lokalu.

[srodtytul]Zadatek wyjściem z sytuacji?[/srodtytul]

Niektóre firmy znalazły jednak sposób, by obejść zakaz urzędu antymonopolowego. Dotarliśmy do umów [link=http://www.parkiet.com]Fadesy Polnord[/link] (giełdowa spółka ma 49 proc. udziałów dewelopera) budującego Miasteczko Wilanów w Warszawie zawieranych w 2007 r. Znajduje się w nich zapis mówiący, że „kwota będąca równowartością 5 proc. ceny stanowić będzie zadatek w rozumieniu art. 394 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=70928]kodeksu cywilnego[/link]”. A wspomniany przepis stanowi, że w przypadku niewykonania umowy przez jedną z jej stron druga może od niej odstąpić i zatrzymać zadatek, a jeśli sama go dała, może żądać kwoty dwukrotnie wyższej. [b] Małgorzata Gryc[/b], dyrektor sprzedaży i marketingu Fadesy Polnord, tłumaczy, że wzór umowy pod koniec 2007 r. został „przeanalizowany i zaakceptowany pod kątem sugestii UOKiK”. Dodaje, że nie wszyscy klienci narażeni są na ryzyko utraty 5-proc. zadatku po zerwaniu umowy. – Klienci kupujący u nas gotowe mieszkania trzy dni od podpisania umowy płacą 10 tys. zł jako pierwszą ratę. Gdy umowa nie jest realizowana, bo nie ma wpłaty pozostałej kwoty, zatrzymujemy tylko 10 tys. zł – wyjaśnia.

Można założyć, że utrzymanie zapisów o zadatku w pewien sposób ograniczyło w Fadesie Polnord ubiegłoroczną liczbę rezygnacji z umów. W całej grupie [link=http://www.parkiet.com]Polnordu[/link] zanotowano 158 zwrotów, z czego 139 miała budująca w warszawskim Wilanowie spółka zależna. Skalę rezygnacji tłumaczono tym, że spora część lokali w Wilanowie trafiła do inwestorów z Półwyspu Iberyjskiego, gdzie kryzys był głębszy niż w Polsce.

Co ciekawe, stosowane przez sam Polnord umowy skonstruowane są zupełnie inaczej. W razie zerwania umowy przez klienta deweloper zatrzymuje do 5 proc. wpłaconych kwot. W przypadku rezygnacji na wczesnym etapie budowy oznacza to utratę kilku tysięcy złotych.

Reklama
Reklama

[srodtytul]UOKiK analizuje problem[/srodtytul]

Czy 5-proc. zadatek jest akceptowaną przez nadzorcę alternatywą dla kar? – Można by się zastanawiać, czy zadatek w tym wymiarze nie jest kwotą rażąco wygórowaną – mówi [b]Aneta Styrnik[/b] z biura prasowego UOKiK. Zgodnie z art. 385[sup]3[/sup] pkt 17 k. c. niedozwolonym postanowieniem jest takie, które „nakłada na konsumenta, który odstąpił od umowy, obowiązek zapłaty rażąco wygórowanej kary”. – Ostateczną ocenę klauzuli pod kątem jej niezgodności podejmuje zawsze Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów – zaznacza Styrnik.

[i]Czytaj też na [link=http://www.parkiet.com/artykul/25,893998.html]www.parkiet.com[/link][/i]

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama