Kto dziś jest klientem i z kim współpracuje ERIF Biuro Informacji Gospodarczej?

ERIF Biuro Informacji Gospodarczej współpracuje z całym sektorem finansowym. Natomiast takim klientem, sektorem, który chciałbym tutaj wyróżnić, jest branża pożyczkowa, z którą współpracujemy od ponad dziesięciu lat. Rozwija się ona stabilnie, jakość portfela instytucji pożyczkowych rośnie i mamy nadzieję, że nowy projekt ustawy o kredycie konsumenckim nie zatrzyma rozwoju tej branży, która bardzo pomaga konsumentom w uzyskiwaniu finansowania, nawet w sytuacji, gdy sektor bankowy nie ma dla nich odpowiedniego produktu.

Jak wygląda kondycja polskich konsumentów i gospodarki przez pryzmat tych firm, z którymi współpracujecie?

Przez ten pryzmat kondycję gospodarki i konsumentów można ocenić jako naprawdę dobrą. Rośnie akcja kredytowa, jak też jakość portfeli. W związku z tym możemy powiedzieć, że jesteśmy w dobrej sytuacji, z dobrymi perspektywami na przyszłość, zarówno jeśli chodzi o całą gospodarkę, jak i o branżę finansową. Punkt wyjścia mamy bardzo dobry.

Wspomniał pan o zmianach prawnych. Mówimy o dyrektywie CCD2, o implementacji związanej z kredytem konsumenckim i o projekcie ustawy, który został wstrzymany – co w nim było dobrego, a co złego?

Branża biur informacji gospodarczej, do której zalicza się ERIF, jest bardzo wąska i specyficzna, ale też bardzo delikatna, bo dotyczy wrażliwych tematów. Regulacje, które jej dotyczą, powinny być bardzo dokładnie przemyślane, bo wpływają na branżę finansową, a w konsekwencji – na konsumentów. W związku z tym od początku zgłaszaliśmy jako branża nasze postulaty dotyczące projektu ustawy, który był do tej pory procedowany. Niestety, postulaty te nie zostały odzwierciedlone w zapisach tego projektu, i to mimo że byliśmy aktywni – zarówno bezpośrednio jako biura informacji gospodarczej, jak i pośrednio – poprzez zrzeszający nas związek, czyli ZPF, i mimo deklaracji ze strony UOKiK o zrozumieniu naszych postulatów.

Na co zwracaliście uwagę?

Na to, że biura informacji gospodarczej pełnią szczególną rolę w gospodarce i zasilają ją w dane. W związku z tym powinny je uprzednio otrzymywać. A propozycja ustawy implementującej dyrektywę CCD2, którą mieliśmy okazję widzieć, wręcz przeciwnie, utrudniała dostęp do informacji dotyczących kredytu konsumenckiego biurom informacji gospodarczej. W związku z tym w konsekwencji biura nie mogłyby tych danych przekazywać szeroko pojętym podmiotom gospodarczym, w tym umożliwiać podejmowania prawidłowych decyzji gospodarczych i finansowych przez instytucje finansowe.

Gdyby takie zmiany weszły w życie, jakie pana zdaniem byłyby ich skutki?

Z punktu widzenia biur informacji gospodarczej prawdopodobnie okazałoby się, że cały strumień danych dotyczących kredytu konsumenckiego i wynikających z niego opóźnień w niektórych przypadkach trafiłby wyłącznie do Biura Informacji Kredytowej. Biura informacji gospodarczej zostałyby pozbawione tej informacji. A jest ona potrzebna wszystkim innym sektorom, które współpracują z biurami informacji gospodarczej, nie tylko sektorowi finansowemu. Mówimy o branży energetycznej, telekomunikacyjnej czy sektorze MŚP. Zatem propozycja, która znajdowała się w projekcie implementacji CCD2, który był przygotowany przez UOKiK, niestety w dużej mierze zwiększała jeszcze istniejącą już na rynku wymiany informacji nierównowagę.

Jakie nadzieje w takim razie ma branża teraz, w momencie zawieszenia prac?

Przede wszystkim mamy nadzieję, że zostaniemy wysłuchani i że nasze stanowisko zostanie zrozumiane. Jak powiedziałem, jesteśmy branżą niszową, może rozumie nas świat finansów, ale to nie on do tej pory pisał tę ustawę. Przede wszystkim musimy więc zostać zrozumiani. Chcielibyśmy też wytłumaczyć, że korzyścią dla gospodarki jest to, aby dane, które są potrzebne w decyzjach biznesowych, były dostępne poprzez wiele kanałów, także przez biura informacji gospodarczej, a nie tylko poprzez jedną instytucję powołaną na podstawie art. 105 ust. 4 prawa bankowego.

A jakie są perspektywy branży i jaka jest strategia rozwoju na najbliższe lata?

Biura informacji gospodarczej, jak powiedziałem, obsługują całą gospodarkę. Liczymy na to, że wraz z rozwojem gospodarki, którą będziemy zasilali danymi, będziemy mogli skierować nasze usługi do coraz większej liczby podmiotów i będziemy wraz z gospodarką rosnąć. Dlatego staramy się przekonać projektodawcę, aby w ramach ustawy nie marginalizował roli biur informacji gospodarczej. To jest jeden nasz postulat. Drugi postulat, który przedstawiamy, ale też rozumiemy, że być może na tym etapie procedowania ustawy implementującej dyrektywę CCD2, która to implementacja już jest opóźniona, nie będzie na to miejsca, dotyczy tego, że chcemy, aby wymiana informacji kredytowej została uwolniona. Bo dziś po stronie biur informacji gospodarczej mamy cztery podmioty konkurujące ze sobą cenowo, jakościowo, jeśli chodzi o produkty, a po stronie rynku wymiany informacji kredytowej mamy tylko jedną instytucję i tam niestety konkurencji nie ma. Chcielibyśmy, aby również ten obszar podlegał dyskusjom i być może pojawiły się w przyszłości, tak jak jest to na wielu rozwiniętych rynkach, dodatkowe biura informacji kredytowej, co nastąpiłoby z korzyścią dla gospodarki, dla cen i w konsekwencji dla konsumentów.

—not. jer

Partner rozmowy: CRIF Polska