Reklama

O obniżkach cen może zadecydować metraż

Lokale i domy o dużych powierzchniach będą ciągle tanieć. O tym, czy mniejsze, bardziej popularne nieruchomości podrożeją, zadecyduje zdolność nabywcza nabywców, czyli przede wszystkim możliwość uzyskania kredytów hipotecznych

Publikacja: 26.10.2009 02:02

O obniżkach cen może zadecydować metraż

Foto: Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski

Według Polskiej Federacji Pośredników Rynku Nieruchomości w niektórych biurach warszawskich pośredników liczba zawartych transakcji w tym roku spadła o 50, a nawet i 90 procent. Niemal zamarła sprzedaż większych domów i lokali. Jednocześnie jednak pośrednicy, nie tylko z Warszawy, ale i innych polskich miast, sygnalizowali budzące się zainteresowanie domami, ale o powierzchni nie większej niż 150 mkw. Stąd w ciągu 12 miesięcy ceny takich nieruchomości prawdopodobnie wzrosną. Wielu pośredników twierdzi, że lokale o pow. do 50 mkw. będą drożeć, również ze względu na dość dużą popularność. – Obecnie większe obniżki cen można uzyskać na mieszkania o większym metrażu, gdyż im droższy lokal, tym trudniejszy do sprzedaży. Natomiast duże i drogie mieszkania położone w bardzo dobrych, prestiżowych lokalizacjach zawsze będą w cenie i znajdą nabywców – twierdzi Edyta Krakowiak z Warszawskiej Giełdy Lokali i Nieruchomości.

[srodtytul]Przeszacowane oferty[/srodtytul]

Zdaniem Mariusza Kani, prezesa Metrohouse, kwestia spadków czy zwyżek cen nie zależy tylko od powierzchni mieszkania, to tylko jeden, choć oczywiście niezwykle ważny czynnik cenotwórczy.

– Dziś najbardziej poszukiwane są lokale dwupokojowe, mające 40 – 55 mkw. I takie właśnie transakcje są najczęstsze w naszej sieci. Dlatego oferta tego typu jest coraz uboższa. W dodatku rynek pierwotny również nie obfituje w dwupokojowe lokale. Efekt jest taki, że sprzedający coraz bardziej usztywniają się w negocjacjach – tłumaczy Kania.

Edyta Krakowiak dodaje, że ceny mieszkań w dalszym ciągu są za wysokie, zwłaszcza tych o mniejszych powierzchniach. Jednocześnie siła nabywcza w ostatnich miesiącach się nie zwiększyła. – Małe mieszkania nie mogą drożeć, gdyż jeśli te ceny będą przeszacowane, to banki tym bardziej nie udzielą na takie inwestycje kredytów już i tak bardzo trudno osiągalnych. A jeśli banki nie będą pożyczać, to nie będzie miał kto mieszkań kupować, gdyż ponad 95 proc. transakcji finansowanych jest z kredytów – tłumaczy Krakowiak.

Reklama
Reklama

[srodtytul]Owocne negocjacje[/srodtytul]

Czas sprzedaży lokali pow. 75 mkw. jest znacznie dłuższy niż takich do 50 mkw., stąd właśnie w tym segmencie nabywcy nadal mogą liczyć na znaczne różnice między ceną ofertową a transakcyjną. Tu upusty sięgają średnio kilkunastu procent.

– Takie różnice między ceną wywoławczą a ostateczną są efektem długiego oczekiwania na chętnego, dużej podaży podobnych mieszkań i znacznej kwoty do zapłacenia za nawet niezbyt drogie, ale duże mieszkania – opowiada Mariusz Kania.

Zdaniem Edyty Krakowiak nie należy się jednak spodziewać obniżek cen dużych mieszkań w planowanych inwestycjach – stawki te zostały już skalkulowane przez deweloperów na określonym poziomie, bez niebotycznych marż, jak to było do niedawna.

Najtrudniej jest natomiast sprzedać duże mieszkanie w budynku z wielkiej płyty i to właśnie w tym segmencie rynku, zdaniem pośredników, będzie dochodzić do kolejnych korekt cen. Inaczej nikt nie będzie chciał kupić takiej nieruchomości.

Nieruchomości
Rośnie liczba prywatnych placówek opiekuńczych dla seniorów, ale nie mieszkań
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Z wynajmowanego mieszkania „na swoje”. Opłaca się?
Nieruchomości
Dla kogo deweloperzy budują w śródmieściu
Nieruchomości
Seans na filmowych schodach. Czy to bezpieczne i legalne?
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama