Reklama

Deszcz pieniędzy spada na rynek nieruchomości

1,75 bln dol. wyniosła wartość transakcji inwestycyjnych w nieruchomości komercyjne na świecie. To rekordowy wynik, o 4 proc. wyższy niż rok wcześniej. Analitycy oczekują, że w 2019 r. aktywność inwestorów nie osłabnie.

Publikacja: 19.03.2019 21:00

Livinn Kraków – prywatny akademik z portfela Golub GetHouse

Livinn Kraków – prywatny akademik z portfela Golub GetHouse

Foto: materiały prasowe

Według prognoz firmy Cushman & Wakefield w tym roku inwestorzy ulokują w nieruchomości komercyjne na świecie zbliżoną kwotę do rekordowej, wydanej w 2018 r. W ujęciu geograficznym zmieni się jednak struktura.

C&W wyróżnia trzy główne obszary: EMEA (Europa z mikroskopijnym udziałem Bliskiego Wschodu i Afryki), Ameryki (przy czym udział Ameryki Łacińskiej jest niewielki) oraz Azję i Pacyfik.

– W wymiarze globalnym mamy nowy rekord. Wyniki w poszczególnych rejonach świata, a także segmentach rynku nieruchomości, są oczywiście zróżnicowane – skomentował David Hutchings, dyrektor ds. strategii inwestycyjnych w dziale rynków kapitałowych regionu EMEA w C&W.

Atrakcyjna alternatywa

Azja i Pacyfik to największy region pod względem wartości inwestycji. W 2019 roku ma tam popłynąć niemal 875 mld dol. – o 1 proc. więcej niż rok wcześniej. Będzie to więc nowy rekord.

Co charakterystyczne, kupujący koncentrują się tam na zakupie terenów – tego rodzaju transakcje odpowiadały za 80 proc. wartości ubiegłorocznych inwestycji. Wzięciem cieszyły się także biura, magazyny i hotele.

Reklama
Reklama

Wartość inwestycji w Ameryce Północnej ma sięgnąć 531 mld dol, czyli o 3 proc. mniej rok do roku. Należy jednak pamiętać, że w zeszłym roku rynek urósł o 17 proc.

Ameryka Łacińska wypada skromnie. Wartość transakcji ma urosnąć o 6 proc., do 2,4 mld dol. Będzie to odreagowanie po najsłabszym od dekady 2018 r., kiedy to inwestorów zniechęciły zawirowania polityczne m.in. w Brazylii i Meksyku. Na celownik fundusze biorą hotele, grunty inwestycyjne i nieruchomości logistyczne.

Wartość inwestycji w regionie EMEA ma wzrosnąć o 2,5 proc., do 339 mld dol. W tym Europa Zachodnia urośnie o 2 proc., do 315 mld dol., a Europa Środkowa i Wschodnia o 10 proc., do 22 mld dol. W 2018 r. inwestorzy wycofywali się ze Starego Kontynentu, przede wszystkim z sektora handlowego.

Analitycy podkreślili, że w Europie bryluje nasz region. Przede wszystkim największy rynek – Polska, gdzie padł nowy rekord: zawarto transakcje o wartości 8,4 mld dol. Dla porównania, największe zachodnioeuropejskie rynki to Niemcy, gdzie inwestorzy ulokowali 79 mld dol., Wielka Brytania z wynikiem 74 mld, Francja – 38 mld oraz Holandia i Hiszpania – po 24 mld.

Tegoroczny wzrost w całym regionie EMEA ma być wynikiem zainteresowania inwestorów nieruchomościami w mniejszych miastach, a także nowymi sektorami rynku.

Rosnący udział tzw. nieruchomości alternatywnych – czyli innych niż klasyczna triada biura, obiekty handlowe i centra logistyczne – to tendencja widoczna globalnie.

Reklama
Reklama

– Zauważalny jest trend, że nieruchomości do tej pory traktowane jako alternatywne awansują do aktywów „głównego nurtu". To prywatne akademiki, mieszkania na wynajem, co-living, ale także centra danych, parkingi – wymienia Jan-Willem Bastijn, dyrektor działu rynków kapitałowych w regionie EMEA.

Analitycy wskazują także na domy z opieką dla seniorów, placówki medyczne, magazyny typu self-storage, centra badawczo-rozwojowe.

Europa na celowniku

Z kolei analitycy firmy Savills szacują, że wartość transakcji na rynku nieruchomości komercyjnych w Europie sięgnie w tym roku 230 mld euro, szósty rok z rzędu przekraczając poziom 200 mln.

Eksperci spodziewają się, że gros pieniędzy tradycyjnie popłynie na największe rynki: do Niemiec, Wielkiej Brytanii i Francji. Równie dobre wyniki powinny osiągnąć Polska, Dania, Finlandia czy Portugalia.

– Oprócz nieruchomości logistycznych wysoką pozycję na liście życzeń inwestorów będą zajmowały w tym roku także nieruchomości wielorodzinne w największych miastach charakteryzujących się dobrymi wskaźnikami demograficznymi. Na przykład w Holandii łączny wolumen transakcji inwestycyjnych w sektorze mieszkaniowym będzie zbliżony do obrotów na rynku nieruchomości biurowych – powiedział Mike Barnes, Associate, dział badań rynków europejskich w Savills. – Jednocześnie prognozujemy wzrost udziału biur i mieszkań w oddawanych do użytku obiektach wielofunkcyjnych z uwagi na zainteresowanie wynajmujących dywersyfikacją źródeł przychodów – dodał.

Eksperci Savills oczekują, że w tym roku utrzyma się struktura nabywców. Dominuje europejski kapitał. A jeśli chodzi o fundusze spoza Starego Kontynentu, dominują te ze Stanów Zjednoczonych (inwestycje rzędu 27 mld euro w ub.r.), Singapuru (5,6 mld euro) i Korei Południowej (4,9 mld euro).

Reklama
Reklama

Nieruchomości biurowe – nie tylko na wiodących rynkach – mają być nadal klasą aktywów preferowaną przez tę grupę inwestorów. Ale coraz większym wzięciem cieszyć się mają także nieruchomości logistyczno-przemysłowe.

Prywatne akademiki mogą być w Polsce hitem

Biurowce, galerie handlowe, magazyny i hotele – to klasy nieruchomości komercyjnych, które najczęściej wybierają inwestorzy. Część graczy inwestuje także w sektory niszowe, ale z potencjałem. Według ekspertów firmy CBRE najatrakcyjniejszymi alternatywnymi nieruchomościami w Polsce wydają się prywatne akademiki. Wartość inwestycji w student housing na świecie w latach 2015–2017 wyniosła po 14–15 mld euro (60–65 mld zł). Podobnie ma być w tym roku, przy czym gros przypada na USA i Wielką Brytanię. Z badań CBRE wynika, że niedobór miejsc w akademikach jest gigantyczny. Biorąc pod uwagę bazę należących do uczelni ośrodków oraz projekty prywatnych inwestorów w perspektywie do 2020 r., w najważniejszych aglomeracjach zasoby pozwolą zaspokoić potrzeby zaledwie 4–11 proc. żaków z uczelni publicznych i prywatnych. Duże fundusze nie wejdą na polski rynek, dopóki nie pojawią się aktywa o odpowiedniej skali, z udokumentowaną historią w zakresie generowania przychodów i wzrostu wartości. Na tym etapie działają więc pionierzy, którzy ryzykują pieniądze, tworząc produkty od zera. Szlaki w Polsce przecierają m.in. Griffin Real Estate (marka Student Depot), Golub GetHouse (LivinnX), Gent (Liv) czy BaseCamp.

Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama