Reklama

Najtańszy kredyt na rynku

Na rynku materiałów budowlanych będzie jeszcze gorzej - twierdzą hurtownicy kredytujący wykonawców i inwestorów

Publikacja: 06.08.2012 01:27

Grażyna Błaszczak

Grażyna Błaszczak

Foto: Archiwum

Gdzie można dziś zaciągnąć najtańszy kredyt – zapytał mnie ostatnio jeden z właścicieli hurtowni budowlanej pod Warszawą.

Zaczęłam w myślach przywoływać promocyjne oferty banków, na jakie ostatnio się natknęłam, a on się tylko uśmiechał, z przekąsem. – U mnie, niestety, u mnie, w mojej hurtowni – powiedział i zapytał, czy wiem, co musi zrobić, aby sprzedać towar.

Odpowiedź brzmiała: poczekać pół roku na pieniądze. Sprzedaję towar za 100 tys. zł wykonawcy na inwestycję. Żeby kupił u mnie, muszę mu dać marżę minimalną, czyli 2 proc. i do tego termin 90 dni na płatność, żeby mógł zapłacić pieniędzmi od generalnego wykonawcy.

Generalny zawsze się spóźnia, bo nie ma pieniędzy od inwestora, bo albo czeka na częściowe odbiory, albo na kredyt inwestora. Do mnie więc pieniądze spływają po pół roku od chwili sprzedaży. Dobry kredyt? 100 tys. zł pożyczone na pół roku za 2 tys. zł, bo tak niską miałem marżę – opowiadał hurtownik.

Rozmowie przysłuchiwał się jeden z jego pracowników, który skwitował ją tak: szefie, jak szef pożyczy mi 100 tysięcy na pół roku, to oddam szefowi 2,5 tys., więc pięć stów będzie pan do przodu – żartował.

Reklama
Reklama

Hurtownikowi nie było jednak do śmiechu. Spotkanie zakończyło się złowieszczym proroctwem: – W budowlance tak źle było ostatnio na początku lat 90. Teraz jednak może być jeszcze gorzej. Unia nas już nie uratuje.

Nieruchomości
Seans na filmowych schodach. Czy to bezpieczne i legalne?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Prezes Develii: w dużych miastach popyt na mieszkania będzie silny co najmniej 10-15 lat
Nieruchomości
Śląsk przyciąga biznes. Są tu wielcy gracze
Nieruchomości
Bogaci Polscy inwestują coraz więcej w nieruchomości komercyjne. Ale to za mało
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama