Reklama

Co stanie się z cenami mieszkań w 2013 roku

Ceny lokali w Warszawie spadły w ciągu roku o blisko 500 zł za mkw. W przyszłym roku eksperci spodziewają się 5-proc. obniżek w dużych miastach.

Publikacja: 28.11.2012 02:27

Co stanie się z cenami mieszkań w 2013 roku

Foto: Fotorzepa, Krzysztof Sklodowski Krzysztof Sklodowski

– Sytuacja gospodarcza nie sprzyja rozwojowi rynku nieruchomości mieszkaniowych. Negatywne informacje ekonomiczne powodują większą ostrożność klientów i nie zachęcają do zaciągania długoterminowych zobowiązań. Pobudzający wpływ programu „Rodzina na swoim" ustanie z końcem bieżącego roku. Dlatego trzeba się liczyć z istotnym spadkiem zainteresowania kupnem mieszkania na kredyt – uważa Jacek Furga, przewodniczący Komitetu ds. Finansowania Nieruchomości Związku Banków Polskich, szef centrum Amron.

Znaczące spadki

Eksperci ZBP zwracają uwagę na znaczący, 42-procentowy spadek rozpoczętych budów w III kw. tego roku oraz na mniej o blisko jedną czwartą wydanych pozwoleń niż kwartał wcześniej. Z jednej strony to wyraźny efekt tzw. ustawy deweloperskiej, która weszła w życie na wiosnę, a wcześniej spowodowała wysyp nowych inwestycji. Z drugiej strony to reakcja na prognozowane pogorszenie popytu na mieszkania z powodu mniejszej dostępności kredytów.

Jeśli chodzi o ceny transakcyjne mieszkań (nowych i używanych), to w ostatnich miesiącach stawki nadal spadały – głównie z powodu nadpodaży. Jak wynika z wyliczeń analityków centrum Amron, w III kw., w porównaniu z II kw., największa obniżka cen transakcyjnych została odnotowana w Łodzi – o 4,8 proc. W tym czasie w stolicy średnia cena mkw. spadła do 7333 zł, czyli o 74 zł na mkw.

W porównaniu z III kw. 2011 roku największa przecena mieszkań w dużych miastach dotknęła także Łodzi oraz aglomeracji katowickiej, gdzie spadek cen transakcyjnych wyniósł ponad 10 proc. Natomiast średnia cena lokali w Warszawie spadła w ciągu roku o 452 zł na metrze, czyli o 5,8 proc.

Wykorzystać „Rodzinę..."

Eksperci ZBP uważają, że spadek cen mieszkań nadal będzie postępował w przyszłym roku, choć już wolniej niż w obecnym. Jacek Furga szacuje, że przeciętnie stawki transakcyjne w dużych miastach mogą być niższe za rok o około 5 procent.

Reklama
Reklama

– I dotyczy to zarówno rynku wtórnego, jak i pierwotnego. Indywidualni sprzedający i tak już obniżyli swoje oczekiwania, patrząc na ruchy deweloperów. Ale i ci drudzy będą jeszcze musieli zejść z marży, szczególnie w przypadku mieszkań zbyt dużych, niedostosowanych do wymagań dzisiejszego klienta. Deweloperzy mają w ofercie lokale, gdzie na 62 mkw. są dwa pokoje z kuchnią, a każdy z nich ma jeszcze garderobę. Co z tego, że cena za mkw. wydaje się niewysoka, jeśli dwa pokoje na takiej powierzchni kosztują tyle, co 3–4 pokoje w starych blokach – mówi Jacek Furga.

Jak deweloperzy ratują sprzedaż w ciężkich czasach? – Mieszkanie oferują w takiej cenie, aby stawka za mkw. mieściła się w niskich limitach kończącej się „Rodziny na swoim". Aby jednak zrekompensować sobie obniżenie ceny lokalu, przynależny do niego garaż sprzedają dwukrotnie drożej, czyli za 70 tys. zł. A jak nie liczą więcej za miejsce postojowe, to np. za komórkę lokatorską. Tak wynika z transakcji, które analizowaliśmy – tłumaczy Jerzy Ptaszyński, analityk centrum Amron.

Co będzie, gdy „Rodzina..." się skończy, a nowy program wspomagający kupno mieszkań nie wejdzie w życie? Michał Poręcki z firmy Nowy Adres uważa, że pierwsza połowa 2013 r. będzie bardzo trudna na rynku nieruchomości.

– Czeka nas okres suszy, a to za sprawą nowego rządowego programu „Mieszkanie dla młodych", który paradoksalnie ma wspierać rozwój mieszkalnictwa. Po zamknięciu „Rodziny na swoim" z końcem bieżącego roku, przez co najmniej sześć miesięcy, a prawdopodobnie dłużej, nie będzie żadnej formy wsparcia dla potencjalnych kredytobiorców – mówi Poręcki. – Wiedząc o pracach rządu nad „Mieszkaniem dla młodych", zainteresowani najprawdopodobniej wstrzymają się z zakupami aż do wejścia tego programu w życie.

Ten jednak nie spowoduje znacznego zwiększenia transakcji, gdyż ma dotyczyć tylko rynku pierwotnego. Dziś w kredytach w ramach „Rodziny..." te na nowe lokale stanowią zaledwie jedną trzecią wszystkich z dopłatami.

Jakie są wady programu "Mieszkanie dla młodych"?

Reklama
Reklama

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki, g.blaszczak@rp.pl

Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama