Rz: W jakiej sytuacji bank może pozbyć się długu swojego kredytobiorcy, zabezpieczonego na mieszkaniu, sprzedając zobowiązanie firmie windykacyjnej?
Paweł Puch: Z reguły umowy z bankami są tak konstruowane, że wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na rzecz firmy windykacyjnej. I jest to całkowicie zgodne z prawem.
Co gorsza, wierzyciel może to zrobić bez pytania dłużnika o zgodę. Wynika to z kodeksu cywilnego i nazywa się przelewem wierzytelności. Bank ma więc możliwość pozbycia się kłopotliwego długu.
Banki często nie zajmują się windykacją wierzytelności, więc w przypadku gdy klientowi powinie się noga i przestanie spłacać dług, pozbywają się takiej wierzytelności.
Kiedy kredytobiorca dowie się – formalnie – że jest winny pieniądze już nie bankowi, ale firmie windykacyjnej?