Reklama

Życie w komunie ery cyfrowej

Po 2030 roku aż dwa miliardy pracowników będą stanowiły osoby urodzone po roku 2000. Co to zmieni? Dużo. Także na rynku nieruchomości.

Aktualizacja: 04.05.2017 19:15 Publikacja: 04.05.2017 17:45

Grażyna Błaszczak, redaktor "Rzeczpospolitej"

Grażyna Błaszczak, redaktor "Rzeczpospolitej"

Pracodawcy będą mieli do czynienia z ludźmi nieznającymi świata bez smartfonów, superszybkiego internetu i aplikacji, które przejmują za nich obowiązki. Technologia będzie dla tego pokolenia integralną częścią rzeczywistości i będzie ono korzystać z niej intuicyjnie. Grupa ta inaczej nawiązuje relacje, inaczej organizuje swoje życie prywatne i zawodowe, więc rynek nieruchomości będzie musiał na to odpowiedzieć – tak przewidują eksperci JLL.

W tym kontekście opowiadają o trendzie colivingu już dziś. Michael Ewert z tej firmy mówi, że w San Francisco istnieją budynki, które są biurami, laboratoriami, inkubatorami dla startupów, a jednocześnie zapewniają bazę noclegową, usługi i wszystko, co niezbędne do wygodnego życia.

To wokół tych budynków tworzy się społeczność, której integrację oraz funkcjonowanie wspierają oczywiście technologie. Trudno się pewnie po jakimś czasie zorientować, czy jest się w pracy, czy burza mózgów odbywa się na spotkaniu towarzyskim poza biurem czy w wirtualnym salonie dla pracowniczej komuny.

Gdy słyszę takie opowieści, trudno mi uwierzyć, że za chwilę wokół biurowców na warszawskiej Woli będziemy mieć do czynienia z takim stylem życia.

Reklama
Reklama

Mam jednak nadzieję, że biurowce i skupione wokół nich organizacje nadal będą miały mniej do zaoferowania niż domy rodzinne.

Nieruchomości
Dobry finisz deweloperów
Nieruchomości
Czy wynajem mieszkań na doby wciąż da zarobić
Nieruchomości
Rynek deweloperski. „Wojna cenowa jeszcze potrwa”
Nieruchomości
Sprzedaż mieszkania. Jaka prowizja dla pośrednika
Nieruchomości
Czego się boją kupujący mieszkania
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama