Także ceny ofertowe nowych mieszkań ustabilizowały się.

"Do danych za wrzesień należy podchodzić bardzo ostrożnie. Trzeba pamiętać, że właśnie zakończone wakacje to okres, kiedy ludzie po raz pierwszy od wybuchu pandemii nie mieli poważnych restrykcji covidowych i tłumnie wyjechali na wakacje. Zwiększona sprzedaż może wynikać po prostu z powrotu kupujących z wakacji" – ocenił, cytowany w komunikacie prasowym, Robert Chojnacki, założyciel serwisu tabelaofert .pl.

"W dalszym ciągu bardzo zróżnicowana jest struktura sprzedaży – lepiej sprzedają się mieszkania gotowe oraz te, które mają atrakcyjne rabaty i promocje. Jednak tam, gdzie projekt ma odległy termin oddania i dodatkowo brak promocji, sprzedaż jest bardzo słaba" – dodał Chojnacki.

Sprzedaż mieszkań we wrześniu 2022 r. w porównaniu do wybranych miesięcy

Sprzedaż mieszkań we wrześniu 2022 r. w porównaniu do wybranych miesięcy

PAP

"Jeśli porównamy wolumen sprzedaży do średnich wartości za okres wakacji (czerwiec, lipiec, sierpień), to wyraźnie widać wzrosty we wszystkich analizowanych rynkach. Najszybciej sytuacja poprawia się w Katowicach, gdzie wzrost w stosunku do średniej sprzedaży z wakacji wyniósł 41 proc., jednak to wciąż spadek o ponad 35 proc. w stosunku do ubiegłego roku. Na drugim biegunie jest Kraków, gdzie zanotowany wzrost miał charakter symboliczny i wyniósł niespełna 0,7 proc. Łączna sprzedaż w tych miastach była we wrześniu większa o 8,3 proc. niż średnia sprzedaż w miesiącach wakacyjnych (czerwiec, lipiec, sierpień)" - napisano w komunikacie.

Portal opublikował także dane dotyczące cen sprzedanych mieszkań, z których wynika, że ceny ofertowe nowych mieszkań ustabilizowały się, a zmiany w stosunku do ubiegłego miesiąca są symboliczne.

Średnie ceny ofertowe mieszkań sprzedanych we wrześniu 2022 r. w porównaniu do sierpnia 2022 r. i wr

Średnie ceny ofertowe mieszkań sprzedanych we wrześniu 2022 r. w porównaniu do sierpnia 2022 r. i września 2021 r.

PAP

Eksperci zaznaczają, że publikowane ceny mieszkań nie uwzględniają powszechnie udzielanych obecnie rabatów oraz czasowych promocji.

"Analizując dane o sprzedaży i cenach za ostatnie miesiące, można zaryzykować hipotezę, że klienci gotówkowi, którzy oczekiwali głębszych spadków, powoli tracą cierpliwość i zaczynają wracać na rynek, zwłaszcza że podaż nowych projektów jest rekordowo niska ze względu na masowe wstrzymywanie się deweloperów z wprowadzaniem na rynek nowych inwestycji. Jeżeli taka teza jest prawdziwa, to w kolejnych miesiącach powinniśmy obserwować powolne wzrosty sprzedaży. Kolejne podwyżki stóp procentowych nic tu nie zmienią, bo zakupów na kredyt i tak nie ma, a szaleństwo cenowe na rynku najmu pokazuje, po pierwsze, że mieszkań brakuje, po drugie, że zakup mieszkania na wynajem za gotówkę jest bardzo dobrym sposobem na ochronę kapitału przed inflacją" – ocenił Robert Chojnacki.