Logistyka i ściśle z nią związana branża magazynowa to krwiobieg gospodarki. Jednak żeby obiekty logistyczno-przemysłowe mogły pełnić swoją funkcję i cieszyć się zainteresowaniem najemców, muszą być nie tylko odpowiednio zlokalizowane i zaprojektowane. Równie istotną kwestią jest dobrostan pracowników. Mamy na bieżąco dostęp do danych o liczbie mkw. powierzchni wynajętej, w budowie, o stawkach najmu, poziomach obłożenia i pustostanów, o stopach kapitalizacji. Jak jednak zmierzyć dobrostan? Informacje na ten temat przynosi najnowsze badanie, które objęło pracowników hal magazynowych wybudowanych przez szerokie grono deweloperów na terenie całego kraju. Raport został zrealizowany dla CTP – dewelopera i właściciela magazynów, od pięciu lat dynamicznie rozwijającego się w Polsce.
Czytaj więcej
Warszawa i Mazowsze to najgorętszy rynek magazynowy Polski. Popyt sprzyja, ale najemcy mają coraz...
Niezadowoleni pracownicy magazynów to duża rotacja, a duża rotacja to realny dodatkowy koszt
Dobrostan pracowników nie jest błahą kwestią. Z badania wynika, że rotacja w sektorze magazynowo-produkcyjnym jest duża i rośnie. W ostatnich dwóch latach pracę zmieniło
43 proc. magazynierów i 25 proc. pracowników produkcji, a odpowiednio 56 proc. i 45 proc. deklaruje chęć zmiany pracy. Z punktu widzenia właścicieli nieruchomości to duże wyzwania w zakresie sytuacji kadrowej i kosztów. Retencja bowiem staje się coraz częściej elementem uwzględnianym w TCO (Total Cost of Occupancy) – obok kosztów energii, utrzymania budynku czy logistyki.
Tradycyjne podejście do pracowników, oparte wyłącznie na wynagrodzeniu, nie działa. Kluczowe jest zrozumienie potrzeb użytkowników magazynów poza aspektami czysto finansowymi. To gwarancja stabilności operacji magazynowych.