Angielski Instytut Zdrowia Publicznego (Public Health England - PHE) przyznaje, że sytuacja, w której w krótkim czasie na Wyspach zdiagnozowano zachorowania spowodowanego wirusem, który rzadko przenosi się na ludzi, jest nietypowa.

Władze szukają obecnie wszystkich, w tym pracowników służby zdrowia, którzy mieli kontakt z osobami, które zapadły na rzadką, odzwierzęcą chorobę.

Instytut podkreśla jednocześnie, że obaj pacjenci nie zetknęli się ze sobą na terenie Wielkiej Brytanii. Dodaje, że wirus nie przenosi się zazwyczaj z człowieka na człowieka.

Drugi chory na małpią ospę jest leczony w oddziale chorób tropikalnych i zakaźnych w szpitalu uniwersyteckim w Liverpoolu. Jego dyrekcja zapewnia, że w związku z terapią zastosowano wszelkie niezbędne środki ostrożności.

PHE podkreśla, że małpia ospa przebiega zazwyczaj łagodnie.

Pierwszy mężczyzna, u którego zdiagnozowano małpią ospę pochodził z Nigerii (stamtąd przyjechał niedawno na Wyspy) i obecnie jest leczony w szpitalu w Londynie. Drugi pacjent również niedawno wrócił do Wielkiej Brytanii z Afryki.

Pierwsze symptomy małpiej ospy to gorączka, ból głowy, bóle mięśni, bóle pleców, dreszcze i wyczerpanie. Po pewnym czasie na ciele pojawia się wysypka.