15-latek mieszkający w ajmaku (prowincji) gobijsko-ałtajskim w zachodniej części kraju poczuł się gorzej w niedzielę. Chłopak zmarł w drodze do szpitala.

W poniedziałek potwierdzono, że przyczyna śmierci nastolatka była dżuma.

O potwierdzeniu dżumy badaniem PCR poinformował rzecznik resortu zdrowia Mongolii, Dori Narangerel.

X

Lekarze poinformowali, że chłopak zjadł mięso świstaka trzy dni przed śmiercią. Oprócz niego świstaka jadło również dwoje jego przyjaciół.

Do śmierci 15-latka doszło po tym jak tydzień wcześniej poinformowano o dwóch przypadkach zarażenia się dżumą w chińskiej Mongolii Wewnętrznej. W mieście Bayan Nur 5 lipca ogłoszono ostrzeżenie epidemiologiczne dzień po tym, jak w jednym ze szpitali zaobserwowano objawy dżumy u pacjenta.

Późniejsze badania wykazały, że pacjent rzeczywiście jest zarażony dżumą. Nie było jasne w jaki sposób się nią zaraził.

WHO oceniło, że pojawienie się dżumy w Mongolii Wewnętrznej nie wiąże się z wysokim ryzykiem dalszej transmisji choroby.

Władze Chin, w związku z wykryciem przypadka dżumy, wprowadziły trzeci poziom zagrożenia (w czterostopniowej skali, gdzie poziom czwarty jest najniższy - red.). BBC wyjaśnia, że po wprowadzeniu tego poziomu zagrożenia zakazane jest polowanie i jedzenie zwierząt, które mogą być nosicielami bakterii dżumy.

Autopromocja
Bezpłatny e-book

WALKA O KLIMAT. Nowa architektura energetyki

POBIERZ

Na Madagaskarze, w wyniku pojawienia się ogniska dżumy w 2017 roku, w związku z zarażeniem się tą chorobą zmarło ponad 300 osób.

W maju 2019 roku dwie osoby zmarły na dżumę w Mongolii - ustalono, że zaraziły się nią jedząc surowe mięso świstaka. Powołując się na przedstawiciela WHO w Ułan Bator, stolicy Mongolii, BBC podaje, że Mongołowie wierzą, iż zjedzenie surowego mięsa świstaka chroni przed chorobami.

W XIV wieku epidemia dżumy (nazywanej też czarną śmiercią) doprowadziła do śmierci ok. 50 mln osób w Afryce, Azji i Europie.

W XIX wieku epidemia dżumy w Chinach i Indiach doprowadziła do śmierci ponad 12 mln osób.