Reklama

Lek na oddech

Przełomowa terapia mukowiscydozy umożliwia chorym normalne życie.

Aktualizacja: 19.05.2015 21:14 Publikacja: 19.05.2015 18:33

Terapia dwoma nowymi lekami jest bardzo droga. W wielu krajach nie będzie dostępna

Terapia dwoma nowymi lekami jest bardzo droga. W wielu krajach nie będzie dostępna

Foto: AFP

– To rewolucja. Możemy pomóc małym pacjentom z najczęstszą postacią tej choroby – twierdzi dr Bonnie Ramsey, pediatra z Seattle Children Research Institute, która prezentowała wyniki testów. – Umiemy leczyć nie tylko objawy, ale to, co leży u podłoża mukowiscydozy, czyli skutki mutacji genetycznych.

Naukowcy z University of Washington przedstawili właśnie rezultaty badań klinicznych z udziałem 1108 pacjentów w wieku powyżej 12 lat. Do leczenia wykorzystano ivacaftor (Kalydeco) oraz lumacaftor. Zaobserwowano m.in. 40-proc. poprawę wydolności oddechowej u pacjentów.

Mukowiscydoza to jedna z najczęściej występujących chorób genetycznych u ludzi. Mutacje (dotąd zidentyfikowano 1500 odpowiedzialnych za powstanie tej choroby) sprawiają m.in., że organizm wytwarza nadmiernie lepki śluz powodujący zaburzenia pracy narządów – głównie płuc i układu pokarmowego.

Najczęściej występującą mutacją genetyczną powodującą mukowiscydozę (od 60 do 70 proc.) jest tzw. F508del. To właśnie efekty terapii dzieci z taką zmianą badali lekarze. Szacują, że mogą pomóc połowie wszystkich chorych.

Leki podawano dzieciom przez 24 tygodnie. Przez ten czas zaobserwowano poprawę funkcjonowania płuc, pacjenci przybrali również na wadze.

- Ci, którymi ja się opiekowałam, mówili, że poprawa jest trudna do opisania – relacjonuje sieci BBC prof. Susanna McColley, pediatra prowadząca testy w Wielkiej Brytanii. – Jedna z dziewczyn powiedziała, i to jest dosłowny cytat, że mukowiscydoza przestała być problemem.

Problemem pozostaje jednak cena terapii. Oba preparaty są dziełem Vertex Pharmaceuticals. Lumacaftor czeka na rejestrację. Ivacaftor jest zaś jednym z najdroższych leków świata – roczna terapia to koszt 300 tys. dolarów. Nawet w USA cena terapii budzi protesty.

Reklama
Reklama

– Orkambi, bo tak się nazywa preparat łączony ivacaftoru z lumacaftorem, nie leczy, ale łagodzi przebieg choroby. Obecnie nie ma sposobu na wyleczenie mukowiscydozy – podkreśla w rozmowie z „Rzeczpospolitą" dr Wojciech Skorupa z Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc.

– Obecnie mamy w Polsce ok. 1600–1700 chorych, z czego jedna trzecia to dorośli. Mediana wieku zgonu wynosi 20,5 roku – tłumaczy dr Skorupa. – Nowe leki są bardzo drogie. Koszt rocznej terapii ivacaftorem to około miliona złotych dla jednego pacjenta. Przy obecnych nakładach na opiekę zdrowotną w Polsce trudno sobie wyobrazić, by te leki były refundowane.

Dr Skorupa zwraca uwagę, że największym problemem leczenia mukowiscydozy są właśnie pieniądze. – Polskę od cywilizowanego świata różnią nakłady finansowe oraz system organizacji opieki – mówi. – Chory powinien mieć podczas wizyty w ośrodku dostęp do lekarza, fizjoterapeuty i dietetyka, a nie ma na to pieniędzy. W Polsce brakuje wyspecjalizowanych ośrodków dysponujących właściwym, zgodnym z europejskimi zaleceniami, zapleczem. Ograniczony jest też dostęp do niektórych leków, jak na przykład do wysokostężonej tobramycyny w nebulizacjach.

– Dziś leczenie polega na maksymalnym spowolnieniu przebiegu choroby – tłumaczy ekspert. – Mukowiscydoza jest chorobą wieloukładową, w której główną przyczyną hospitalizacji są infekcyjne zaostrzenia choroby oskrzelowo-płucnej, a najczęstszą przyczyną zgonów jest niewydolność oddychania. Stosuje się leki upłynniające wydzielinę oskrzelową, zresztą bardzo drogie, antybiotyki, witaminy, enzymy trzustkowe, fizjoterapię oraz terapię żywieniową.

Pewną nadzieję dają eksperymenty naukowców z Uniwersytetu Yale, którym udało się naprawić mutację F508del, tym samym rzeczywiście wyleczyć chorobę. Te badania nie wyszły jednak na razie poza laboratorium.

– Po poznaniu struktury genu, którego mutacje są odpowiedzialne za występowanie mukowiscydozy, optymistycznie zakładano, że po 10–15 latach zostanie wynaleziona terapia genowa umożliwiająca leczenie defektu podstawowego – komentuje dr Skorupa. – Minęło ponad 20 lat, a badania ciągle trwają.

Nauka
Miały 8 metrów wysokości. Tajemnicze olbrzymy mogły być zupełnie nowym rodzajem życia
Nauka
Wielka pomyłka paleontologów? Nowe ustalenia dotyczące dinozaurów
Nauka
Największa góra lodowa nie dotrwa do lata? A23a topnieje
Nauka
Zaćmienia Słońca i wyjątkowe pełnie Księżyca w 2026 roku. Które zjawiska będą widoczne z Polski?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama