Na Harvardzie odbyła się 32 ceremonia wręczenia Nagrody Ig Nobla. Przyznawane są one w opozycji do Nagród Nobla od 1991 r w dziesięciu kategoriach. Zgodnie z oficjalnym brzmieniem „za osiągnięcia, które najpierw rozśmieszają, a potem skłaniają do myślenia”. Wydarzenie odbywało się online.

Wśród zwycięzców znalazła się grupa naukowców z Czech, Holandii, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Szwecji i Aruby. Odkryli oni, że bicie serc zakochanych, którzy pokochali się od pierwszego wejrzenia, „zaczynają się synchronizować”. Otrzymali nagrodę w kategorii Kardiologia Stosowana.

Wszyscy laureaci są wymienieni z imienia i nazwiska, choć wielu wolałoby pozostać anonimowymi, co uszanujemy. Oto zwycięzcy z pozostałych kategorii:

Literatura: uczeni z Kanady, USA, Wielkiej Brytanii i Australii, którzy przeanalizowali, co sprawia, że dokumenty prawne są „niepotrzebnie trudne do zrozumienia”;

Biologia: naukowcy z Brazylii i Kolumbii badali, czy i jak zaparcia wpływają na perspektywy godowe skorpionów;

Inżynieria: naukowcy z Japonii próbowali znaleźć „najwydajniejszy sposób używania palców przy kręceniu gałką”;

Historii sztuki: uczeni z Holandii, Gwatemali, Stanów Zjednoczonych i Austrii badali „multidyscyplinarne podejście do scen rytualnych lewatyw ze starożytnej ceramiki Majów”;

Fizyka: dwie grupy naukowców z Chin, Wielkiej Brytanii, Turcji i USA próbowały zrozumieć „jak kaczątkom udaje się pływać w formacji”;

Ekonomia: naukowcy z Włoch podali matematyczne wyjaśnienie, dlaczego największe sukcesy nie odnoszą najbardziej utalentowani, ale ci, którzy mają najwięcej powodzenia

Bezpieczeństwo techniczne: szwedzkim naukowcom, którzy "opracowali manekina do testów zderzeniowych z łosiem”.

Nagroda pokojowa przypadła naukowcom z Chin, Węgier, Kanady, Holandii, Wielkiej Brytanii, Włoch, Australii, Szwajcarii i USA, którzy opracowali algorytm, „pomagający plotkarzom zdecydować, kiedy powiedzieć prawdę, a kiedy skłamać”;

Medycyna: laureatami zostało 9-cioro Polaków za pokazanie, że „pacjenci poddawani niektórym formom toksycznej chemioterapii odczuwają mniej szkodliwych skutków ubocznych, gdy jeden tradycyjny składnik zabiegu zostanie zastąpiony lodami”.

O co tu chodzi? Jak wyjaśnili polscy badacze pacjenci z rakiem poddawani chemioterapii i radioterapii najprawdopodobniej dostaną zapalenia błony śluzowej jamy ustnej, ponieważ leczenie rozbija komórki nabłonkowe wyściełające przewód pokarmowy, pozostawiając je podatne na infekcje.

Stąd rany w jamie ustnej, dziąsłach i/lub języku; mają zwiększoną ilość śliny i śluzu i mogą mieć trudności z połykaniem. W skrajnych przypadkach połączenie nadmiaru śliny, śluzu i bólu – zwłaszcza w połączeniu z nudnościami i wymiotami powszechnymi przy chemioterapii i radioterapii – oznacza, że jedzenie jest prawie niemożliwe.

Powszechnym środkiem zapobiegawczym jest krioterapia, która zwykle polega na ssaniu wiórków lodowych. Ale pacjenci nie zawsze w pełni stosują się do krioterapii lodowej, ponieważ robi się nieprzyjemnie zimno. Chore dzieci od kawałków lodu wolą mieć w buzi smakowe lody. Nie było jednak żadnych badań dotyczących krioterapii lodowej, więc Polacy postanowili wypełnić tę lukę w literaturze naukowej.

W badaniu wzięło udział 74 pacjentów (średni wiek: 58 lat), którzy przeszli przeszczep komórek macierzystych w ramach terapii przeciwnowotworowej. Ich krioterapia obejmowała trzy „dawki” lodów wybranych ze szpitalnej stołówki (albo lody lub produkty mleczne). Pacjentów poinstruowano, aby jedli powoli, aby produkty lodowe rozmroziły się w ustach.

Wyniki:  U 28,85 procent pacjentów, którzy poddali się krioterapii z lodami, rozwinęło się zapalenie błony śluzowej jamy ustnej, w porównaniu do 59 procent, którzy nie otrzymali krioterapii. Wniosek: Spożywanie lodów jest dobrym środkiem zapobiegawczym w rozwoju zapalenia błony śluzowej jamy ustnej u chorych na raka.

Wszystkim zwycięzcom wręczono papierowe cylindry, symbolizujące „pojemnik do przechowywania całej ich wiedzy”. Otrzymali także kopie banknotów o wartości 10 bilionów dolarów Zimbabwe (te pieniądze już wyszły z obiegu).