Lokalni ekolodzy przyjęli te dane z zadowoleniem. Ich zdaniem są one dowodem, że polityczna wola i innowacyjne podejście do ochrony przyrody mogą ocalić tygrysy przed wyginięciem.
Nepal realizuje cele postawione sobie przez 13 krajów świata, w których występują tygrysy, w czasie szczytu z 2010 roku w Sankt Petersburgu. Na szczycie jego uczestnicy zobowiązali się do podwojenia liczby tygrysów do 2022 roku (tzw. cel Tx2).
- Każdy tygrys się liczy, dla Nepalu i dla świata - mówi dr Ghana Gurung, przedstawiciel organizacji WWF w Nepalu.
- Oprócz tego, że Nepal jest o kilka tygrysów od realizacji celu, który miał osiągnąć do 2022 roku, to osiągnięcie podkreśla jak potrzebne jest zapewnienie ochrony i dbanie o naturalne środowisko życia zwierząt w staraniach o przetrwanie gatunków - dodaje.
Aktor Leonardo DiCaprio, którego fundacja finansuje działania zmierzające do ochrony populacji tygrysów w Parku Narodowym Bardia w Nepalu., podkreślił, że Nepal wyznacza "model ochrony przyrody dla Azji i całego świata".
Największym zagrożeniem dla tygrysów i innych dzikich zwierząt w Azji jest kłusownictwo i nielegalny handel zwierzętami. W przypadku tygrysów istnieje czarny rynek, na którym handluje się ich skórami i innymi częściami ciała, wykorzystywanymi w tradycyjnej medycynie wschodu.
Obecnie na wolności żyje ok. 3900 tygrysów.
Ekolodzy mają nadzieję, że efektywna polityka ochrony zwierząt w parkach narodowych i zdecydowane działania władz przeciwko kłusownikom w Nepalu będą przykładem dla innych krajów, które zobowiązały się do podwojenia populacji tygrysów.
- Ochrona tygrysów jest najwyższym priorytetem rządu - podkreślił Bishwa Nath Oli, sekretarz w nepalskim Ministerstwie Lasów i Środowiska.