Avastin (bewacizumab) zwiększa ryzyko występowania podwyższonego ciśnienia krwi, może też wywoływać krwawienia. Przede wszystkim jednak nie wydłuża życia kobiet cierpiących na raka sutka — wynika z danych Food and Drug Administration.
„FDA rekomenduje usunięcie wskazania w leczeniu raka piersi Avastinem (bewacizumabem) ponieważ nie udowodniono, iż preparat ten jest bezpieczny i efektywny” — brzmi oświadczenie urzędu.
- Biorąc pod uwagę poważne i zagrażające życiu efekty uboczne, FDA uważa, iż ryzyko jest większe niż zyski — powiedział dr Richard Pazdur z FDA.
Najważniejsze negatywne działania uboczne to perforacje jelit i żołądka, a także zawały serca.
- Po dokładnej analizie danych klinicznych i naszych niezależnych testach rekomendujemy usunięcie Avastinu spośród leków ze wskazaniem w leczeniu raka piersi — poinformowała Janet Woodcock z Centrum Oceny i Badań nad Lekami FDA. — Żadne z badań nie dowiodło, że pacjentki otrzymujące Avastin żyją dłużej, jednak doświadczały one poważnych efektów ubocznych.
- Podsumowując, ten lek nie działa zbyt dobrze - przyznaje dr Albert Braverman, onkolog z Centrum Medycznego Uniwersytetu Stanowego Nowego Jorku. – U niektórych pacjentów następowała krótkotrwała poprawa, co jest na pewno dobre, ale nie było to nic znaczącego. Ten lek nikomu nie ratuje życia.
Zupełnie innego zdania jest Christi Turnage, u której terapia tym preparatem przyniosła znaczącą poprawę – od dwóch lat nowotwór jest niewykrywalny.
– To cudowny lek, który pomógł moim przyjaciółkom i mnie samej. Odmawianie dostępu do niego chorym kobietom jest po prostu złe – powiedziała Turnage. Jej petycję o podtrzymanie rekomendacji dla Avastinu w leczeniu raka piersi podpisało ponad 9 tys. kobiet.
Jednocześnie europejscy eksperci uznali, iż lek ten powinien być stosowany w walce z rakiem piersi w połączeniu z tylko jednym innym rodzajem chemioterapii, a nie z kilkoma — jak chciał Roche. Zaawansowane nowotwory piersi będzie można zatem leczyć tym preparatem w połączeniu z paklitakselem. W dalszym ciągu Avastin ma rekomendację w walce z innymi typami nowotworów — m.in. okrężnicy, płuc, czy nerek.
Bewacizumab (produkowany przez koncern Roche lek sprzedawany pod nazwą Avastin) jest przeciwciałem monoklonalnym hamującym wzrost nowych naczyń krwionośnych. Dzięki temu opóźnia wzrost guzów nowotworowych. Według ekspertów, decyzja amerykańskich i europejskich specjalistów spowoduje straty w sprzedaży Roche szacowane nawet na miliard dolarów.
Miesięczna terapia tym preparatem w USA kosztuje 8 tys. dolarów. Wysoka cena leku nieznacznie przedłużającego życie pacjentów była wielokrotnie przedmiotem krytyki w Stanach Zjednoczonych. W Polsce miesięczna terapia Avastinem kosztuje ok. 10 tys. zł miesięcznie.
– Spodziewaliśmy się takiego rezultatu w Stanach Zjednoczonych, jednak mieliśmy nadzieję, że EMA (Europejska Agencja Leków) utrzyma dotychczasowe wskazania – przyznaje w rozmowie z agencją Reuters analityk Karl-Heinz Koch.
Roche twierdzi, że w testach obejmujących pacjentki z rakiem piersi ryzyko występowania negatywnych efektów ubocznych było niskie i sięgało zaledwie 4 proc. Firma nie zgadza się z opinią ekspertów FDA i domaga się przedłużenia postępowania.
„Dopóki to postępowanie się nie zakończy Avastin pozostaje lekiem dopuszczonym przez FDA w terapii skojarzonej z paklitakselem w przypadkachHER2-ujemnego raka zaawansowanego raka piersi” – brzmi oficjalne stanowisko koncernu. Taka procedura może trwać od trzech miesięcy do nawet pół roku.