Szyszko: Jedyną wadą węgla jest to, że jest polski

- Polityka klimatyczna Unii Europejskiej oparta o pakiet klimatyczno-energetyczny (…) bardzo mocno ingeruje w państwa, których gospodarka oparta jest o taki nośnik, jak węgiel kamienny. Padło tu dokładnie na Polskę. Jest to walka z Polską - stwierdził Jan Szyszko, były minister środowiska, jednocześnie krytykując swoich następców w rządzie.

Aktualizacja: 23.06.2019 08:52 Publikacja: 23.06.2019 08:36

Szyszko: Jedyną wadą węgla jest to, że jest polski

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Szczyt UE miał w czwartek wieczorem przyjąć dokument, który zobowiązywałby do osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 roku. Plan miała zatwierdzić Rada Europejska, czyli grono przywódców 28 państw UE. Ona kieruje się jednak zasadą jednomyślności, a sprzeciw wyraziła Polska. — Nie mogliśmy poprzeć planu, który wyznacza datę, bez szczegółów dotyczących finansowania — powiedziało „Rzeczpospolitej” nieoficjalnie źródło rządowe. Polski nie zadowoliłyby ogólne zapisy, bo tylko takie są możliwe we wnioskach ze szczytu, o wsparciu finansowym dla krajów uzależnionych od węgla i mniej zaawansowanych w przechodzeniu na czyste źródła energii. Zatem daty 2050 roku nie mogła zaakceptować.

Dowiedz się więcej: Polska zablokowała porozumienie klimatyczne

Jan Szyszko w rozmowie z Radiem Maryja stwierdził, że "jedyną wadą węgla jest tego, że on jest polski". - - Polacy pokazują, że mogą dobrze gospodarować tym węglem, mogą mało emitować, rozwijać własne technologie, które mogą być stosunkowo mało emisyjne, a to, co wyemitujemy, jesteśmy w stanie wychwytywać przez lasy. W tym zakresie możemy być wzorem dla całego świata”.

Zdaniem byłego ministra środowiska celem Unii Europejskiej jest "wyeliminować węgiel kamienny, który jest nośnikiem energetycznym niezwykle ważnym w układach Polski, a który jest stosunkowo wysoko emisyjny". - Tej myśli przewodzą dwa państwa – Niemcy i Francja. Chodzi o to, żeby doprowadzić do podniesienia ceny emisji dwutlenku węgla do atmosfery i jednoczesnym wprowadzeniu limitu emisji. Wtedy wymusi się wyeliminowanie węgla jako nośnika energii i stosowanie coraz nowszych technologii, a te technologie posiadają państwa, o których już mówiłem - przekonywał.

- Polityka klimatyczna UE oparta o pakiet klimatyczno-energetyczny (…) bardzo mocno ingeruje w państwa, których gospodarka oparta jest o taki nośnik, jak węgiel kamienny. Padło tu dokładnie na Polskę. Jest to walka z Polską - dodał. - Europa pod wodzą Niemiec i Francji stara się przeforsować swoją politykę po to, żeby osiągnąć określone cele i uzależnić cały kontynent od własnych technologii - tłumaczył Szyszko.

Były minister skrytykował także zmiany w rządzie, które pozbawiły go stanowiska, jak i obecną ekipę w resorcie środowiska. - Nastąpiły zmiany w rządzie, ja przestałem być (ministrem). Jednak ta polityka została zniszczona, pan Paweł Sałek - mój zastępca, sekretarz stanu, świetnie wykształcony, został również wyeliminowany z tego. Jest nowa ekipa, tak jak zwykle bywa, niespecjalnie chyba zdająca sobie sprawę, co się dzieje w układach międzynarodowych i w układach polskich. Poddała się dyktatowi Francji czy Niemiec i żeśmy tego porozumienia paryskiego w gruncie rzeczy nie doprowadziliśmy do tego, żeby było implementowane w życie. A Komisja Europejska - patrz: Niemcy, Francja - federalizują swoją politykę i starają się działać w tym kierunku, aby rzeczywiście uzależnić m.in. Polskę od własnych nowych technologii, a równocześnie żeby zablokować polski węgiel - przekonywał.

Szczyt UE miał w czwartek wieczorem przyjąć dokument, który zobowiązywałby do osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 roku. Plan miała zatwierdzić Rada Europejska, czyli grono przywódców 28 państw UE. Ona kieruje się jednak zasadą jednomyślności, a sprzeciw wyraziła Polska. — Nie mogliśmy poprzeć planu, który wyznacza datę, bez szczegółów dotyczących finansowania — powiedziało „Rzeczpospolitej” nieoficjalnie źródło rządowe. Polski nie zadowoliłyby ogólne zapisy, bo tylko takie są możliwe we wnioskach ze szczytu, o wsparciu finansowym dla krajów uzależnionych od węgla i mniej zaawansowanych w przechodzeniu na czyste źródła energii. Zatem daty 2050 roku nie mogła zaakceptować.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nauka
Naukowcy: Słonie zwracają się do siebie po imieniu
Nauka
Zombifikacja, czyli tragiczne skutki fentanylu
Nauka
Dieta ketogeniczna może powodować starzenie. Niepokojące wyniki badań na myszach
Nauka
Człowiek poznał kolejną tajemnicę orangutana. Naczelny potrafi się leczyć
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Nauka
Czy mała syrenka musi być biała?
Nauka
Nie tylko niesporczaki mają moc