To pierwsze w Europie i drugie na świecie centrum umożliwiające prowadzenie terapii genowej mózgu dzięki operacjom monitorowanym w czasie rzeczywistym 3 Teslowym rezonansem magnetycznym znajdującym się na sali operacyjnej.

Uruchomienie centrum jest sukcesem szpitala, władz samorządowych oraz specjalistów: prof. Mirosława Ząbka z Kliniki Neurochirurgii CMKP Szpitala Bródnowskiego oraz prof. Krzysztofa Bankiewicza z Uniwersytetu Kalifornijskiego, kierującego podobnym ośrodkiem w Stanach Zjednoczonych.

Nowoczesna technologia umożliwia osiąganie celu w mózgu ze 100-procentową dokładnością. Tym co dotychczas przeszkadzało w podawaniu leków była naturalna bariera krew-mózg chroniąca pacjenta przed niepożądanymi substancjami.

- Chodziło nam o to, aby tę barierę pokonać, podając precyzyjnie leki w miejsce, w które chcemy, monitorując w czasie rzeczywistym całą operację — tłumaczył prof. Mirosław Ząbek. — To nam się udało. Rezonans stał się salą operacyjną. Oczywiście było szereg przeszkód do pokonania. Aby stało się to możliwe konieczne było umieszczenie w sali operacyjnej nie tylko aparatury do rezonansu, ale i posiadanie całego, unikalnego instrumentarium operacyjnego począwszy od aparatu i monitora do znieczulenia, przez wiertarki szybkoobrotowe, trepany, aparaty do koagulacji, ssaki, pompy infuzyjne do wszystkich narzędzi chirurgicznych, które wykonane być muszą z materiałów niemagnetycznych. Na nasze potrzeby stworzona na przykład pierwszą w Europie wiertarkę bez części metalowych.

Celem centrum jest prowadzenie badań klinicznych wykorzystujących nanocząsteczki i terapię genową do leczenia choroby Parkinsona, wielu innych chorób ośrodkowego układu nerwowego i złośliwych nowotworów mózgu. Wykonywane w Interwencyjnym Centrum Neuroterapii operacje polegać będą na domózgowych wstrzyknięciach terapeutycznych genów z wykorzystaniem wektorów wirusowych, czynników troficznych oraz nanocząsteczek zawierających leki przeciwnowotworowe.

— Właśnie z leczeniem złośliwych glejaków i choroby Parkinsona łączymy największe nadzieje — wyjaśniał prof. Krzysztof Bankiewicz. — Podając lek bezpośrednio do guza eliminujemy większość obwodowych skutków ubocznych, pokonujemy barierę krew-mózg. Białka, chemioterapeutyki, wektory wiralne, czyli nośnik terapii genowej oraz nanocząsteczki, które w tej chwili będziemy mogli podawać precyzyjnie, dotąd do mózgu by się nie dostało.

Uruchomiony w Warszawie ośrodek jest bliźniakiem centrum otwartego ostatnio w San Francisco. Obydwa ośrodki maja taką samą nazwę i wspólne logo. Wielodyscyplinarny zespół prowadzący to leczenie składać się będzie z polskich, amerykańskich i europejskich ekspertów.