Reklama

Wilki mistycznie na finał jubileuszu w Stodole

Wilki kończą styczniowe tournée na 35-lecie istnienia zespołu koncertem w warszawskiej Stodole 17 stycznia.

Publikacja: 17.01.2026 11:52

Wilki grają akustycznie swoje wielkie przeboje i mniej znane kompozycje

Wilki grają akustycznie swoje wielkie przeboje i mniej znane kompozycje

Foto: Mat. Pras.

„Spotkajmy się idąc z wielu dróg, gdzie płonie ogień na białej skale…” – śpiewa Robert Gawliński, lider Wilków.

Reklama
Reklama

Wilki mistycznie w styczniu

Tak grupa zaprosiła fanów na koncerty, które rozpoczęła 8 stycznia w krakowskim Studio: „Zimą świat zwalnia. Cienie stają się dłuższe, myśli głębsze, a dźwięki – bardziej przejmujące. To czas, kiedy łatwiej usłyszeć szept duszy i zajrzeć w te jej przestrzenie, które na co dzień pozostają ukryte. Z takim właśnie duchem zapraszamy Was na Wilki Mistycznie – wyjątkową, intymną trasę koncertową, inną niż wszystkie. Zagramy dla Was akustycznie, w starannie wybranych salach, piosenki, które zazwyczaj ukrywają się w cieniu naszych hitów. Niektórych z nich nie słyszeliście nigdy na żywo.

To również nasza urodzinowa podróż – 35 lat wspólnych przeżyć, wzruszeń, szaleństw i tajemnic. Chcemy je Wam opowiedzieć raz jeszcze – inaczej. Cicho. Głębiej. Bardziej osobiście. Przyjdźcie. Usiądźcie z nami przy tym ognisku na białej skale”.

Grupa założona przez Roberta Gawlińskiego debiutowała w 2002 r. właśnie mistycznym albumem „Wilki”. Po drodze było wiele hitów, w tym najsłynniejszy „Baśka”. Ostatni album „Wszyscy marzą o miłości” ukazał się w 2022 r.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Autograf na piersiach Baśki

Wilki teraz, czyli Gawliński z synami

- Czas szaleństw odciąłem grubą krechą już dawno – mówił mi Robert Gawliński. – Wybrałem życie domatora. Czasem gdzieś zabaluję, ale już rzadko na maksa, choć wtedy jest tak fajnie. Generalnie już nie te lata! Trzeba wracać do domu, bo zawsze są jakieś zajęcia. Dzieci też patrzą na ojca, biorą przykład. Również dlatego od ponad dziesięciu lat żyję grzecznie. I to też ma swoje dobre strony, bo stworzyłem bliskie relacje z synami. Oczywiście oni też powoli zaczynają mieć swoje życie. Już nie spędzamy mnóstwa czasu w komputerowni, gdzie graliśmy razem w gry online i rozrabialiśmy w sieci. To se ne vrati! Ale spędzone razem lata zaowocowały. Jesteśmy mocno zakumplowani. Czasami krzyknę, wydam jakąś komendę, bo „baczność” też musi być. Ale jest też „spocznij”. Razem wychodzimy z domu na fajkę. Rozmawiamy o tym, co się wydarzyło w ciągu dnia.

Synowie Gawlińskiego Beniamin i Emanuel są obecnie członkami Wilków.

Muzyka popularna
Waszyngton jak Phnom Penh z siedzibą rządu, ale bez opery
Muzyka popularna
Bruno Mars wyda w lutym nowy album. Czy przełamie dominację Taylor Swift?
Muzyka popularna
Koncertowe gwiazdy 2026. Kogo z gigantów zobaczymy w Polsce?
Muzyka popularna
Sting największą gwiazdą Sylwestra przed Spodkiem. Internauci: To był nokaut
Muzyka popularna
Quebonafide, Mata, Taco, Sobel. Swift kontra Bad Bunny. Kto był nr 1 w muzyce?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama