Rok 2023 był rokiem miliarderki Taylor Swift

Najlepiej sprzedał się album countrowca Morgana Wallena. U nas powrócił Lech Janerka i Taco Hemingway.

Publikacja: 28.12.2023 03:00

Mająca countrowe korzenie Taylor Swift otworzyła drzwi dla artystów tego gatunku

Mająca countrowe korzenie Taylor Swift otworzyła drzwi dla artystów tego gatunku

Foto: Michael Tran / AFP

Bohaterką roku była bezapelacyjnie Amerykanka Taylor Swift, co potwierdził m.in. tytuł człowieka 2023 nadany przez wpływowy magazyn „Time”.

Swift przełamała w popie dominację mężczyzn, ale też hip-hopu. Bilety na 60 koncertów z cyklu „The Eras Tour” przyniosą tylko w tym roku wpływy 1 mld 30 mln dolarów. To jeszcze nie koniec występów pod szyldem światowej trasy, a już teraz są one najbardziej dochodowe w historii. Sprawiło to, że majątek Swift ocenia się na 1,1 mld dolarów.

Czytaj więcej

Taylor Swift - człowiek roku magazynu "Time". Jak zbudowała swoje artystyczno-finansowe imperium?

Trzeba podkreślić, że Taylor jest artystką, która nie daje sobie w kaszę dmuchać. Gdy utraciła kontrolę nad swoim muzycznym katalogiem, zdecydowała się na bezprecedensowe ponowne nagrywanie płyt w swoich wersjach (Taylor’s Version), by nie tylko zarabiać na owocach swojej pracy, ale też zablokować dochody z katalogu przejętego we wrogi sposób. Od końca października tak wznowiona płyta „1989” sprzedała się w 3,5 mln egz., a wszystkie listy przebojów i albumów wypełnione są tytułami Taylor. Zdarzyło się, że zajęły wszystkie pozycje w pierwszej dwudziestce przebojów „Billboardu”, gdy w zestawieniu albumów miała kilka tytułów w pierwszej dziesiątce. Fenomen Taylor dotarł również nad Wisłę. Jako pierwsza gwiazda sprzedała bilety na trzy koncerty na PGE Narodowym w sierpniu 2024 r.

Mająca countrowe korzenie Taylor otworzyła drzwi dla artystów tego gatunku. Album „One Thing at a Time” Morgana Wallena rozszedł się od marca w 5,5 w mln egz. i jest najlepiej sprzedający się premierowym wydawnictwem fonograficznym z 2023 r. Wallen jest trzydziestolatkiem, proponuje popową wersję country. Karierę rozpoczynał w talent show „The Voice”. Debiutował w 2015 r. Najnowszy krążek „One Thing at a Time” jest trzecim w jego dorobku. Utrzymywał się na szczycie listy Billboard 200 przez 16 kolejnych tygodni. Warto dodać, że wynik sprzedaży 5,5 mln egz. to suma liczona również jako ekwiwalent streamingu, co dla sukcesu Wallena miało ogromne znaczenie, ponieważ album muzyka złożony jest z 36 piosenek.

Rok „dziadersów”

W czołówce bestselerowych płyt roku znalazła się też raperka Sza z albumem „Sos”. Tytuł albumu roku, pomimo premiery w 2022 r., przyznały mu magazyny „Rolling Stone” i „Pitchfork”. Tymczasem płyta rapera Drake’a „For All The Dogs” osiągnęła „jedynie” wynik 1,75 mln egz. Jednocześnie Drake stracił na rzecz Taylor Swift tytuł czempiona Spotify, gdzie globalnym hitem roku jest „Flowers” Miley Cyrus.

HITY I KITY

Hity
„i/o” Petera Gabriela dyktował rytm roku kolejnymi singlami
„Gipsowy odlew falsyfikatu” Lecha Janerki. Mistrz powrócił
„Hackney Diamonds”. The Rolling Stones wciąż nagrywają
Kity
Odwołanie Fest Festival i upadłość organizatora
Rządowe gry i unijna dyrektywa o prawach autorskich
„Songs of Surrender”. Nieudany recykling ostatnich singli U2

Z pewnością mijający rok należał do odsądzanych od czci i wiary muzycznych „dziadersów”. Klasą dla siebie był powracający po latach Peter Gabriel, który comiesięcznymi premierami singli w rytm księżyca wzmagał oczekiwanie na grudniową premierę płyty „i/o”. Triumfalnie powrócili albumem „Hackney Diamonds” osiemdziesięcioletni The Rolling Stones i tylko w pierwszym tygodniu sprzedaży krążka rozeszło się blisko 400 tys. egzemplarzy. Znów było głośno o The Beatles, pod których szyldem ukazało się „Now And Then”, zwane ostatnią piosenką kwartetu. Do nagrania pozostawionego przez Johna Lennona dograli się w różnych okresach pozostali muzycy, a premierę ostatecznie umożliwiły najnowsze technologie, które uratowały słabej jakości zapis oryginału. Nie była to jednak sztuczna inteligencja, która staje się dziś postrachem artystów. Świetny album „Every Loser” nagrał Iggy Pop, a w gronie „starszaków” znaczące płyty wydali Depeche Mode – „Memento Mori”, pierwszą bez zmarłego nagle Andy Fletchera, Metallica – „72 Seasons”, i Blur – „The Ballad of Darren”. Pośród artystów młodszych pokoleń wzruszający album nagrała Anohni („My Back Was a Bridge for You to Cross”), kiedyś znana jako Antony. Rosną też notowania Caroline Polachek (ostrożnie z analizami nazwiska: jej pradziadek był żydowskim cukiernikiem ze Słowacji). Trzecia solowa płyta artystki, znanej wcześniej z grupy Chairlift, „Desire, I Want to Turn Into You” to intrygujący pop, który nie obrazi gustów Kate Bush, Sinnead O’Connor czy Bjork. Wokalistka zaśpiewa na Openerze.

Czytaj więcej

2 miliardy odsłuchań Taco Hemingwaya w Spotify

Także w Polsce najlepszy album „Gipsowy odlew falsyfikatu” wyszedł spod ręki seniora, na którego płytę czekaliśmy od 18 lat – Lecha Janerki. To tekstowe, kompozytorskie, wykonawcze i producenckie cacko. Taco Hemingway po premierze projektu „club2020” i solowej płycie „1-800-OŚWIECENIE” odzyskał pierwsze miejsce w krajowym Spotify, a za nim są White 2115 i Kukon, więc rap rządzi. W Spotify Polacy słuchali o 18 proc. więcej muzyki lokalnych twórców niż w 2022 r. Polską piosenką roku w najpopularniejszej platformie streamingowej był hit „Taxi” Kizo. Jedynym zagranicznym artystą w dziesiątce najbardziej streamowanych jest The Weeknd. Pośród młodych artystów na rynku płytowym uwagę zwrócił album „Omen” Kasi Lins. Warto zwrócić uwagę na „Duchy.Disco” Dziwnej Wiosny. Świetny jest album Kim Nowak „My”.

Kwiat Jabłoni

Na rynku koncertowym gościliśmy największych, m.in. Depeche Mode, Beyoncé, The Weeknd, Rammstein, Eda Sheerana, Red Hot Chilli Pepper, Petera Gabriela. Stawkę podbił Dawid Podsiadło. Gdy stadiony zaczęła sprzedawać Sanah, Podsiadło zaproponował w tym roku bilety na siedem stadionowych koncertów. Lider jest tylko jeden. Warto odnotować przetasowania w czołówce. Po sukcesie przeboju „Od nowa” na Sopot Festival – Kwiat Jabłoni zaczął sprzedawać bilety w halach.

Najbardziej sporną sprawą dotyczącą rozwiązań prawnych w show-biznesie jest dyrektywa o prawach autorskich. Proponowany przepis art. 86 § 1 nałożyłby zdaniem producentów oraz operatorów platform streamingowych podwójną opłatę za tę samą muzykę – na rzecz organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi. Tę kwestię będzie musiał rozwiązać nowy rząd.

Muzyka popularna
Mrozu i Maryla Rodowicz w duecie „Sing-Sing”
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
rozmowa
Maciej Maleńczuk: Po roku niepicia, gdy patrzę na kogoś kto pije — to się dziwię
Muzyka popularna
Podsiadło, Hemingway i inni: dzięki nim polska fonografia jest już 18. na świecie
Muzyka popularna
K-pop i SEVENTEEN rządzili w 2023 r. na świecie w fonografii
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Muzyka popularna
Beyoncé, nowa królowa rodeo