Organizacje zbiorowego zarządzania (OZZ) prawami autorskimi i pokrewnymi domagają się od płatników: firm telekomunikacyjnych i kin setek milionów złotych w postępowaniach sądowych. Próby mediacji nie wystarczają. Nie spełniły się oczekiwania pokładane w Komisji Praw Autorskich działającej przy resorcie kultury: przyjęta w tym roku tabela rozliczeniowa dla trzech OZZ-ów została zaskarżona przez wszystkie strony. Jeden z najdłuższych sporów o tantiemy trwa ponad 16 lat i właśnie trafił do Sądu Najwyższego. Jego wynik może być ważny dla wielu podmiotów.
Czy zostawianie sprawy w rękach sądów to jedyne wyjście? Prawnik, który przygotował raport o nieefektywności systemu OZZ na zlecenie izb gospodarczych pokazuje pewną ścieżkę. Wymaga ona jednak zmian legislacyjnych. Te obiecywał resort kultury, ale jak na razie w tej sprawie cisza. Za to, jak wynika z naszych informacji, problem może podjąć sejmowa komisja cyfryzacji, bo jeden z postulatów to nowy system informatyczny.
Czytaj więcej
Dwie duże sieci multipleksów zaczęły płacić mniej organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi reprezentującemu filmowców. OZZ poszedł wła...
Zawieszone rozmowy przy okrągłym stole. Wrócił czas bilateralnych negocjacji i procesów
W kwietniu 2025 r. siedem organizacji reprezentujących branżę mediów, komunikacji elektronicznej i technologii cyfrowych skierowało list do ówczesnej minister kultury Hanny Wróblewskiej z apelem o reformę systemu zbiorowego zarządzania prawami autorskimi i prawami pokrewnymi, prowadzonego przez organizacje zbiorowego zarządzania (OZZ). Wiosną i jesienią ub.r. odbyły się dwa okrągłe stoły w tej sprawie. W międzyczasie zmieniła się szefowa resortu. Hannę Wróblewską zastąpiła Marta Cienkowska, która w kwietniu br. wprowadzając opłatę reprograficzną od smartfonów, przedstawiła listę planowanych zmian w przepisach o OZZ. Sprawdzamy, co się zmieniło.
- Formuła okrągłego stołu zainicjowana przez organizacje przedsiębiorców z sektora TMT została zawieszona na rzecz rozmów dwustronnych między organizacjami a poszczególnymi użytkownikami, a część spraw rozstrzygają sądy. Obecnie nie mam informacji, aby prace w szerokim gronie miały zostać wznowione. Przepisy dotąd się nie zmieniły. Ministerstwo Kultury zapowiedziało pod koniec kwietnia tego roku reformę organizacji zbiorowego zarządzania, ale projekty zmian nie zostały jeszcze przedstawione – mówi radca prawny Stanisław Dąbek, partner z kancelarii Bajno Dubij Pasternak i członek Komisji Prawa Autorskiego (KPA) przy resorcie kultury.
Tymczasem zamieszanie wokół rozliczeń tantiem, za których wypłaty odpowiadają OZZ-y, trwa i przejawia się w ciągnących się latami sporach o niemałe pieniądze. Jak wynika z danych, które zebraliśmy, można je liczyć w setkach milionów złotych.
Prawnik: potrzebna większa przejrzystość systemu poboru i zastosowanie nowych technologii
Powodem, dla którego resort kultury miałby się zająć reformą OZZ, jest nieefektywność systemu. Powstał na ten temat raport. Stanisław Dąbek jest jednym z dwóch jego autorów. Dowodził, że istnieją istotne problemy systemowe ograniczające sprawność poboru tantiem i podział środków.
Raport został przygotowany za pieniądze operatorów zrzeszonych w izbach branżowych (KIGEiT, PIIT, ZPMEiT Mediakom, PIKE, KIKE, ZPM i Związek Cyfrowa Polska) i opublikowany na stronie internetowej Czarna Dziura OZZ dotyczył lat 2019-2023 i analizował dziewięć OZZ. Pozyskały one w tym czasie łącznie ponad 4 mld zł z tantiem, a ich łączne koszty działalności, w tym tzw. repartycja pośrednia, wyniosły 948 mln zł, czyli około 23 proc. zebranej sumy. Na koniec 2023 r. organizacje dysponowały prawie 1,7 mld zł, a średnio około ćwierć miliarda złotych rocznie nie trafiało do uprawnionych w ustawowym terminie dziewięciu miesięcy – podkreślano w raporcie.
Według Dąbka nadal potrzebne jest zwiększenie przejrzystości systemu poboru i wypłaty wynagrodzeń i wskazane byłoby powierzenie nadzoru nad organizacjami wyspecjalizowanemu organowi, na przykład regulatorowi albo KPA.
Z jego punktu widzenia aktualny pozostaje postulat, aby do poboru wynagrodzeń i ich raportowania wykorzystać nowe technologie oraz utworzyć jeden punkt kontaktowy dla użytkowników, który koordynowałby pobór wynagrodzeń przynajmniej na najważniejszych polach eksploatacji, a także zobowiązać organizacje do zawierania porozumień o współpracy.
Jak słyszymy, w związku z postulatami stworzenia systemu informatycznego, tematem OZZ miałoby się zająć Ministerstwo Cyfryzacji, a także sejmowa Komisja Cyfryzacji Innowacyjności i Nowych Technologii, której przewodzi Bartłomiej Pejo. Poseł tego nie wyklucza.
– Te propozycje wymagałyby zmian w ustawie o zbiorowym zarządzaniu prawami autorskimi i prawami pokrewnymi, a w części także w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz w rozporządzeniu określającym treść sprawozdań organizacji – mówi Stanisław Dąbek.
Prawnik widzi też nadal potrzebę zmian w przepisach w taki sposób, aby postępowania przed KPA w sprawie zatwierdzenia tabel wynagrodzeń należnych organizacjom mogły być inicjowane przez płatników, a nie tylko przez same organizacje.
Nowa tabela zaskarżona, duże kina znowu na wojennej ścieżce z filmowcami
Nowe tabele miały – przynajmniej według płatników tantiem – zakończyć spory o rozliczenia. Tylko że gdy w marcu br. KPA przyjęła tabelę (jest stosowana) ze wspólną stawką dla trzech OZZ-ów: ZASP-u, STOART-u i SAWP-u w rozliczeniach z kinami, to zaskarżyli ją wszyscy zainteresowani. Skargi trafiły do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który około tydzień temu połączył je w jedną sprawę. Terminu rozprawy na razie nie ma.
Wydawało się też wcześniej, że jedną z ważnych kwestii podnoszonych przez duże kina „załatwiło” stanowisko Sądu Najwyższego w jednym ze sporów między Stowarzyszeniem Filmowców Polskich – ZAPA a Cinema City. W uzasadnieniu tego wyroku pojawiła się ocena, że tantiemy można pobierać tylko na rzecz reprezentowanych przez dany OZZ osób. Tymczasem OZZ-y, w tym SFP, pobierają tantiemy także od filmów amerykańskich, a tamtejszych wykonawców nie reprezentują.
Czytaj więcej
Zapadł wyrok w sporze o opłaty od polskich kin na tantiemy dla filmowców. Sąd Najwyższy zdecydował po myśli Cinema City Poland, który od lat nie pł...
Wyrok SN sprawił, że pozostałe dwa multipleksy: Helios i Multikino wykopały na nowo wojenny topór w wojnie z SFP i znowu nie płacą tantiem. Według SFP, zaległość Heliosa wobec twórców reprezentowanych przez SFP-ZAPA tylko za maj 2025 – marzec 2026 wynosi 3,1 mln zł. Roszczeń wobec Multikina organizacja nie precyzuje (być może chodzi o brak danych), ale informuje, że w sprawie części uzyskała nakaz zapłaty, a w wypadku drugiej – niespłacone należności zostały wyegzekwowane komorniczo. Zaległości ze strony Cinema City SFP określa na ponad 60 mln zł.
SFP przyznaje, że twórców amerykańskich nie reprezentuje, ale uważa, że pobierając opłaty od wszystkich filmów – działa zgodnie z prawem.
- SFP-ZAPA nie pobiera wynagrodzeń na rzecz twórców filmów produkcji USA, natomiast z uwagi na obowiązkowy zbiorowy zarząd na tym polu eksploatacji ma takie uprawnienie. Stosowany przez nas model kalkulacji wynagrodzeń (niski procent z wpływów uzyskanych z wyświetlania wszystkich filmów) nie jest niczym wyjątkowym. Tak działają także inne organizacje zbiorowego zarządzania w Polsce i za granicą. Taki model rozliczania akceptuje zarówno rynek, sądy, jak i przedstawiciele doktryny, także w opiniach sporządzonych na zlecenie samych multipleksów – przekonuje Piotr Chaberski, zastępca dyrektora SFP-ZAPA.
SFP za dobrą monetę bierze też zaskarżoną treść decyzji KPA z marca br., bo „zdecydowała o prawidłowości i dopuszczalności modelu pobierania wynagrodzenia według stawki od wpływów z wyświetlania wszystkich filmów”.
Spór o 6 mln zł ważny dla rynku trafił do Sądu Najwyższego. Trwa ponad 16 lat
Procesy między OZZ a kinami to nie koniec prawnych przepychanek o tantiemy. Swoje boje toczą też z organizacjami operatorzy telekomunikacyjni i dostawcy usług płatnej telewizji. Zarówno mali, jak i duzi. Jedna z takich spraw toczy się już ponad 16 lat. Właśnie została skierowana do Sądu Najwyższego. Prawnicy dużo sobie po niej obiecują.
Chodzi o proces, zainicjowany w 2010 r. przez SAWP przeciwko jednemu z operatorów telekomunikacyjnych. Reprezentuje go Kancelaria Prawna Media, która nie zgodziła się ujawnić nazwy firmy.
Według prawników, SAWP najpierw domagało się od operatora ujawnienia danych, potrzebnych, by sprecyzować roszczenie pieniężne. Kilka lat trwało postępowanie egzekucyjne. Gdy OZZ dane otrzymał, zażądał ponad 6 mln zł plus odsetki za opóźnienie w regulowaniu tantiem za reemisję programów telewizyjnych, w trakcie których reprezentowani przez SAWP artyści wykonywali utwory. Wyrok sądu pierwszej instancji w sporze o pieniądze zapadł w 2023 r.: sąd obniżył należność do 400 tys. zł, kwestionując model rozliczeń przyjęty przez OZZ i wysokość dochodzonych stawek.
Jak relacjonują prawnicy, SAWP opierało żądanie na stawkach liczonych od każdego gniazda abonenckiego na podstawie tabel zatwierdzonych przez KPA w 2001 r., a opracowanych na modelach ekonomicznych z 1998 r. Sąd ustalił, że tabele te utraciły moc prawną, a model oparty na liczbie gniazd całkowicie oderwał się od realiów rynkowych i nie realizuje ustawowej zasady proporcjonalności wynagrodzenia do przychodów.
W 2025 r. sąd apelacyjny utrzymał wyrok pierwszej instancji w mocy. Mimo tego operator postanowił wnieść skargę kasacyjną. Stało się to 2 października.
- Uważamy, że tylko konsekwentna walka może doprowadzić do ograniczenia dowolności, z jaką SAWP formułuje swoje żądania. SAWP od lat posługuje się nieobowiązującymi tabelami, które całkowicie rozminęły się z realiami technologicznymi i spadającą rentownością rynku. A my nawet nie wiemy, za co mamy płacić. SAWP działa na tym samym polu eksploatacji co STOART i zgodnie z art. 47 ustawy o zbiorowym zarządzaniu ma bezwzględny obowiązek zawarcia porozumienia określającego podział repertuaru oraz wpływów. Mimo to go nie zawiera, bo woli działać na własną rękę. Nie przeszkadza mu ani prawdopodobieństwo nieważności zawieranych umów, ani nadmiarowość żądań. Te wszystkie ryzyka przerzuca na operatorów, kalkulując, że przy odpowiedniej kumulacji odszkodowań, odsetek i kosztów większości z nich nie będzie się opłacało prowadzić sporu sądowego. Ostatecznie jednak za ten bałagan płacą abonenci, a artyści nie mają gwarancji, że pieniądze trafią do tych, którym się należą – mówi Wojciech Szymczak, radca prawny z Kancelarii Prawnej Media.
- Dla nas ważne jest też, że ten proces jest pierwszym z kilku, które wytoczyło nam SAWP. Choć wygraliśmy w ponad 90 proc., prawomocny wyrok nic nie zmienił w zachowaniu SAWP – dodaje.
– Do tego dochodzi fakt, że wbrew licznym zastrzeżeniom (m.in. Rzecznika Praw Obywatelskich) prawo autorskie literalnie wciąż pozwala zasądzić dwukrotność stawek na rzecz OZZ także wtedy, gdy użytkownik nie zawinił. Tak było właśnie w naszym przypadku – dodaje prawnik. – Karanie przedsiębiorcy podwójną stawką za to, że odmówił podpisania umowy na niesprawiedliwych warunkach, po prostu jest nielogiczne. Dlatego uważamy, że ten spór, ważny dla całego rynku, powinien rozstrzygnąć Sąd Najwyższy – przekonuje.
Roszczenia OZZ-ów warte setki milionów. Największe wobec Cyfrowego Polsatu
6 mln zł na tle sporów z SAWP i innymi OZZ-ami ujawnionymi np. w sprawozdaniach grupy Cyfrowego Polsatu to relatywnie niewiele. Właściciel satelitarnej platformy telewizyjnej podaje w raportach, że ZASP domaga się w sumie 190,5 mln zł. Próby mediacji na razie zawiodły. SAWP wysunął roszczenia na 153,3 mln zł. 9 marca br. sąd skierował strony do mediacji. STOART zaś domaga się 26,2 mln zł plus odsetki.
Czytaj więcej
Po utrzymaniu wyroku nakazującego firmie Sony zapłatę zaległych opłat reprograficznych od urządzeń elektronicznych można spodziewać się fali pozwów...
Grupa Vectra na koniec 2025 r. utworzyła na poczet opłat z tytułu praw autorskich z tytułu reemisji 117 mln zł rezerw. Podała w sprawozdaniu, że największym beneficjentem uiszczanych przez nią opłat jest SFP, z którym mimo tego spiera się o sposób rozliczeń, ponieważ Stowarzyszenie domaga się płatności od przychodów z dostępu do infrastruktury. Według kablówki jest to niezgodne z umową, bo urządzenia będące częścią infrastruktury nie stanowią pola reemisji. Drugim największym beneficjentem opłat jest ZAIKS, posiadający inne prawa, z którym spółka nie ma kwestii spornych.
SAWP i ZASP domagają się od Vectry płatności za lata przeszłe. Spór z SAWP ciągnie się od 2013 r. Do końca 2024 r. postępowania były zawieszone z uwagi na postępowanie rewizyjne wobec SAWP prowadzone przez Ministerstwo Kultury i Dóbr Narodowych. Ruszyło w 2025 r. ZASP pozwał zaś Vectrę w 2021 r. Według sprawozdania spór toczył się ostatnio w sądzie apelacyjnym.
Vectra zastrzegła w raporcie, że kolejne OZZ-y mogą wystąpić wobec niej z roszczeniami z powodu zmian w prawie autorskim rozszerzających definicję pola eksploatacji.
Canal+ Polska podał w sprawozdaniu rocznym, że na poczet tantiem utworzył 42 mln zł rezerw oraz że jest w trakcie negocjacji umów z organizacjami reprezentującymi twórców. Zarząd zastrzegł, że poziom rezerw może nie być prawidłowo oszacowany, ponieważ „temat opłat dla organizacji zbiorczego zarządzania prawami nie został jasno uregulowany w polskich przepisach prawnych”.