Reklama

#RZECZoBIZNESIE: Jan Bystroń: Testy adaptacyjne online odciążą nauczycieli

Nasze narzędzie nie ma wypierać nauczyciela tylko uwydatniać jego prawdziwą rolę – mówi Jan Bystroń, Członek Zarządu odpowiedzialny za rozwój produktów, firma Matura w Głowie, gość Marcina Piaseckiego.

Aktualizacja: 20.04.2017 14:58 Publikacja: 20.04.2017 13:18

#RZECZoBIZNESIE: Jan Bystroń: Testy adaptacyjne online odciążą nauczycieli

Foto: tv.rp.pl

- Zajmujemy się testami online z matematyki. Jesteśmy we wschodzącej branży edukacji połączonej z technologią – tłumaczył gość.

Bystroń zaznaczył, że rozwiązanie jego firmy oferuje testy adaptacyjne. - Test uczy się jaki jest poziom wiedzy ucznia i kolejne pytania dobierane są w zależności od jego odpowiedzi na poprzednie pytania. Pomaga to zmniejszyć czas potrzebny do sprawdzenia wiedzy uczniów – mówił.

- Uczeń po rozwiązaniu takiego testu dostaje szczegółowy raport w którym ma informację, które kompetencje z danych działów powinien dalej trenować – dodał.

Gość tłumaczył, że jeżeli nauczyciel smutny obowiązek przeprowadzania testów zrzuci na maszynę, to wtedy ma czas na to, żeby zająć się pracą indywidualną czy rozwijać kluczowe kompetencje.

- „Matma w głowie” to jest portal pilotażowy - zaznaczył Bystroń. - Stworzyliśmy narzędzie dla maturzystów z matematyki. W przyszłości chcemy uruchomić moduły dla innych przedmiotów i innych poziomów nauczania. Możemy się skupić tylko na wiedzy twardej – dodał.

Reklama
Reklama

Podkreślił,że to nie jest narzędzie, które ma wypierać nauczyciela tylko uwydatniać jego prawdziwą rolę.

Bystroń wyjaśnił, że żeby skorzystać z tego rozwiązania trzeba wykupić abonament. - Wtedy przystępujemy do konfiguracji testu. Rozwiązując test dostajemy kolejne pytania dobierane o odpowiedzi z poprzednich pytań. Test trwa ok. godziny, po czym dostajemy szczegółowy raport z wyszczególnieniem czego jeszcze nie wiemy, a nad czym już nie musimy pracować – tłumaczył.

- Mamy też w ofercie kompleksowy arkusz maturalny na poziomie podstawowym i rozszerzonym – dodał.

Gość zauważył, że za pomocą tego algorytmu firmy mogłyby też sprawdzać kompetencje swoich pracowników. - Ilość możliwości jest nieskończona. Każdą wiedzę jesteśmy w lepszy lub gorszy sposób podzielić na kompetencje. Jeżeli mamy pracowników, którzy muszą znać doskonale ofertę produktów, które sprzedają i pracodawca chciałby ją zweryfikować, to byłoby bardzo dobre narzędzie, żeby ten proces usprawnić – ocenił.

Przyznał, że firma jest na etapie poszukiwań zewnętrznych klientów, którzy chcieliby te testy wykorzystać.

- Nie mamy w tej chwili żadnego finansowania państwowego czy zewnętrznych inwestorów. Nasze źródło przychodów to abonament - przyznał Bystroń.

Reklama
Reklama

- Wiele badań wykazało, że większe prawdopodobieństwo sukcesu jest wśród startupów, które nie zaczynają od zaciągania kredytów, dotacji, szukania aniołów biznesu. Zainwestowaliśmy swoje własne pieniądze, zaprogramowaliśmy narzędzie i teraz szukamy dotacji – podsumował.

Media
Netflix doszedł do 325 mln użytkowników. Telewizje nie oddają łatwo pola
Media
Polska branża gier może być mocniejsza. Rząd szykuje nową strategię
Media
82,7 mld dolarów na stole. Netflix zmienia strategię w bitwie o Warner Bros
Media
Polak przed ekranem. Mniej widzów streamingu, Polsat przed grupą TVN
Media
Donald Trump zainwestował co najmniej milion dolarów w obligacje Netfliksa i Warner Bros.
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama