[i]Park handlowy obwodnica

i łąka którą coraz natarczywiej

interesuje się wiatr

dwie wychudzone sarny

stoją sto metrów ode mnie

jak na obrazku z elementarza

zimą ogryzły nam wszystkie

tuje bukszpany jałowce

w przydomowym ogrodzie

teraz wysoko unoszą głowy

i prężą płochliwe grzbiety

w soczewce burzy

zdziwione że z czułością

patrzą na nie dzisiaj

aż cztery osoby

w tym jedna

śmiertelna[/i]

[b][i]Wojciech Wencel[/i] [/b]