Tomasz Cyrol,


Transsibem
nad Bajkał

,


LTW

Realistycznie przybliża nie tylko uroki i chłód wody Perły Syberii, ale także otaczającą ją ciasno, siermiężnie skomercjalizowaną poradziecką rzeczywistość. Nieopodal brzegu legendarnego jeziora rdzewieją w chaszczach porzucone przed laty koparki. W „kurorcie" Listwianka straszy koszmarny betonowy hotel, wybudowany na planowaną, ale nigdy niezrealizowaną wizytę jakiegoś polityka. Jechać tydzień, by to oglądać? Oto jest pytanie. Jak często w życiu bardziej pociągający od celu wyprawy wydaje się sam mikrokosmos podróży. Zwłaszcza Koleją Transsyberyjską.

—ac