Tego dnia jednak Zgromadzenie nie obradowało; pomieszczenie było puste. Lortie zasiadł w fotelu przewodniczącego. Nim się poddał, zabił trzy osoby, a osiem ranił. Później usprawiedliwiał to zabójstwo w następujący sposób: „Rząd Quebecu miał twarz mojego ojca". Stąd w debacie publicznej pojawiło się pytanie, czy Lortie w ogóle jest zabójcą. W 1995 roku został on warunkowo zwolniony z więzienia.

Zobacz na Empik.rp.pl

Pierre Legendre bije na alarm. Dyskurs nowoczesności lub – jak niektórzy wolą – ponowoczesności jest w rękach dzieci. W związku z tym w ich rękach jest też prawo. Stawia on „pytanie do naszych czasów: czy dyskurs niepewnego syna może stanowić podstawę nowoczesnego systemu instytucjonalnego?". I odpowiada przecząco. Atakuje tym samym podstawy obecnego zachodniego myślenia o prawie i życiu prywatno-publicznym.

Czytaj więcej w Kulturze Liberalnej

Książka:

Pierre Legendre, „Zbrodnia kaprala Lortiego – Traktat o Ojcu", Biblioteka Kwartalnika "Kronos", przeł. Anastazja Dwulist, wstęp Wawrzyniec Rymkiewicz, Warszawa 2011.

* Tomasz Kozłowski, doktor nauk prawnych.