Autorzy książki - Paweł Zych i Witold Vargas ułożyli oryginalny leksykon w gawędziarskim stylu, korzystając z wielu źródeł: podań ludowych, średniowiecznych żywotów świętych i bawiących nas dziś dawnych traktatów o siłach ciemności, jak np. satyryczny „Sejm piekielny", czy demaskatorska „Czarownica powołana albo krótka nauka i przestroga ze strony czarownic".
Książka pokazuje, jak pogańskie wierzenia i obrzędy zostały adaptowane na potrzeby religii chrześcijańskiej, a także świetnie oddaje lokalny koloryt. Św. Jerzy, który pokonał smoka był oficerem rzymskim w czasach Dioklecjana. A u nas nie tylko walczył z piekielną bestią, ale także stał się patronem szlachty i wojska. Chłopi też wzywali go na pomoc, aby chronił domowy inwentarz. W dniu św. Jerzego wypędzano bydło na pastwiska i proszono świętego, by bronił je „od zwierza lutego" i „od człowieka złego".
Św. Małgorzata była z kolei córką pogańskiego kapłana z Antiochii, która odmówiła poślubienia wpływowego namiestnika rzymskiego i nawróciła się na chrześcijaństwo.. W Polsce stała się bardzo popularna. Jedna ze wsi w wojewódzkim łódzkim nosi nazwę Góra św. Małgorzaty, bo według legendy święta miała i tu kiedyś zawędrować.
Mieszkańcy przyjęli ją wyjątkowo serdecznie, a Małgorzata w podzięce w cudowny sposób zebrała wszystkie kamienie z okolicznych pól, usypując spory pagórek, na którym miejscowa ludność postawiła kościół. Święta została także patronką Tucholi, bo miała pomóc w obronie grodu przed najeźdźcami.
Święty Antoni urodził się w Lizbonie w XII wieku, a potem jako franciszkański kaznodzieja działał w Italii i Włoszech. Powszechnie uważa się go za patrona niezwykle pomocnego w poszukiwaniu rzeczy zagubionych, a także opiekuna narzeczonych i małżeństw. Według ludowych podań w naszym kraju po raz pierwszy św. Antoni miał się objawić na Łysej Górze w 1664 roku nieopodal wsi Redecznica, gdzie ujrzał go ubogi tkacz Szymon. Św. Antoni poprosił go, by postawiono w tym miejscu kościół.