Mechanik samochodowy pracuje w warsztacie, gdy w pewnym momencie słyszy głos, który dochodzi z jego obskurnego biura. Zdziwiony zagląda do kanciapy i widzi tam pisarkę Olgę Tokarczuk, która czyta fragment „Burzy" Szekspira.

Tak wygląda jeden ze spotów promujących okołoliterackie wydarzenia najbliższego weekendu we Wrocławiu. 23 kwietnia stolica Dolnego Śląska stanie się także Światową Stolicą Książki UNESCO. Dumny tytuł będzie nosiła jako 17. miasto (w zeszłym roku było to południowokoreańskie Incheon) i do przyszłego roku będzie bezkonkurencyjna, jeśli chodzi o wydarzenia związane z książkami.

Wszystko ma źródło w tym, że Wrocław jest Europejską Stolicą Kultury 2016 roku. Ale literacki wątek wydarzenia, któremu przyświeca hasło „Poczytaj mi Wrocław", to swoiste państwo w państwie. Święto dla miłośników literatury, ale też dla zwykłych wrocławian, którzy na każdym kroku będą mieli pretekst, by zainteresować się książkami.

Inauguracja zbiega się z 400. rocznicą śmierci Williama Szekspira. Jednym z wydarzeń będzie niedzielny koncert w Narodowym Forum Muzyki zatytułowany „Śpiewający Szekspir". Wrocławski chór wykona utwory kompozytorów z różnych epok, którzy inspiracje czerpali właśnie z dramatów Szekspira. Od XVIII-wiecznej kompozycji Thomasa Arne po współczesne utwory, m.in. Johna Tavenera. Szekspir będzie obecny duchem we Wrocławiu także w sobotni wieczór. W różnych lokalizacjach miasta znani aktorzy przeczytają wybrane fragmenty jego dramatów. Będzie można usłyszeć Magdalenę Cielecką w gotyckiej katedrze kościoła Marii Magdaleny. A Olga Bołądź zinterpretuje angielskiego mistrza w Teatrze Pieśni Kozła.

--– W całej idei ESK chodzi o to, żeby kultura szeroko dotarła do osób, do których zwykle nie dociera – mówi „Rzeczpospolitej" Arkadiusz Foerster, rzecznik prasowy ESK 2016. – Dzieła Szekspira to wybitna literatura, a przy tym nie jest trudna do czytania i zrozumienia. Chcemy, by przestrzeń publiczna zapełniła się w sobotę mieszkańcami Wrocławia, którym będzie się chciało wyjść późnym wieczorem i w nocy słuchać fragmentów np. „Burzy".

Z Szekspirem związana będzie także wizyta norweskiego autora kryminałów Jo Nesbo. Autor licznych bestsellerów napisał właśnie nową powieść inspirowaną „Makbetem". Między innymi o niej opowie na sobotnim spotkaniu w Teatrze Capitol. Dla fanów Nesbo, którzy nie dotrą do Wrocławia, jest dobra wiadomość. Spotkanie będzie transmitowane w internecie na portalu książkowym LubimyCzytać.pl.

Od soboty można też zwiedzać nowe Muzeum „Pana Tadeusza" w zabytkowej kamienicy na wrocławskim rynku. – Pokażemy, jak wiele nowych interpretacji „Pana Tadeusza" jest możliwych i jak można go opowiedzieć za pomocą języków współczesności – opowiada „Rzeczpospolitej" Marcin Hamkało, dyrektor muzeum. – Próbujemy przełożyć mickiewiczowską opowieść na język gry komputerowej, komiksu, filmu, zabawy interaktywnej oraz rzeczywistości rozszerzonej i animacji 3D. Jakbyśmy robili adaptację „Pana Tadeusza" za sprawą ekspozycji, archiwalnych obiektów i multimediów.

Najcenniejszym eksponatem w muzeum jest jedyny istniejący rękopis „Pana Tadeusza", który ubezpieczyciel wycenił na 3,5 miliona złotych. Drugim cennym obiektem jest jeden z dwóch rękopisów Konstytucji 3 maja. Poza ekspozycją stałą i projektami edukacyjnymi muzeum już teraz szykuje się do jesiennego otwarcia gabinetu Tadeusza Różewicza, gdyż po jego śmierci muzeum przypadła część spuścizny poety.

Poza Szekspirem i „Panem Tadeuszem" motywem przewodnim nadchodzących dni będzie także Lwów i literatura ukraińska. Podczas darmowego koncertu w piątek do tekstów ukraińskiej poezji zaśpiewa lwowska artystka Mariana Sadowska.

Równolegle do wydarzeń przeznaczonych dla dorosłych będzie też dużo warsztatów i spotkań dla dzieci. Wszelkie szczegóły dotyczące zapisów, godziny i lokalizacji można sprawdzić na stronie www.wroclaw2016.pl.

Ale najbliższy weekend to dopiero początek 12 miesięcy Światowej Stolicy Książki. Do przyszłego roku literacki kalendarz Wrocławia jest wypełniony interesującymi imprezami. Niektóre z nich odbywały się co roku, ale w związku z ESK będą obchodzone z większym rozmachem niż dotychczas.

Pod koniec maja planowany jest natomiast Międzynarodowy Festiwal Kryminału. Z kolei sierpień to uczta dla miłośników fantastyki – impreza Polcon w Hali Stulecia. Październik będzie zaś miesiącem poświęconym Brunonowi Schulzowi.

Na pytanie, co zostanie po tych wydarzeniach we Wrocławiu, kiedy skończą się wszystkie wydarzenia związane z ESK i Światową Stolicą Książki, Arkadiusz Foerster odpowiada: – To niemożliwe, by mieszkaniec Wrocławia, który dotychczas był daleko od książek, nie zauważył tych wszystkich wydarzeń. Wrocław zmieni się w swoiste bibliopolis – miasto książek. Wierzymy, że za rok odsetek osób czytających książki będzie we Wrocławiu relatywnie wysoki w porównaniu z innymi polskimi miastami.