Porcelana pochodzi z czasów najsłynniejszego jej kolekcjonera i założyciela w 1710 roku manufaktury porcelany w Dreźnie, wkrótce przeniesionej do Miśni – Augusta II i jego syna Augusta III.
Eksponowana jest w sali, której efektowna aranżacja przypomina gabinet luster, zwielokrotniających odbicia kunsztownych obiektów, co jeszcze dodaje blasku i splendoru, i sprawia wrażenie, że krążymy po lśniącym labiryncie.
Serwisy Sułkowskiego i Brühla
Można podziwiać tu m.in. elementy dwóch najważniejszych serwisów w historii porcelany europejskiej: Sułkowskiego i Brühla. Pierwszy o barokowych kształtach został wykonany dla królewskiego ministra hrabiego Aleksandra Józefa Sułkowskiego i jego żony. Dekorują go rodowe herby, podtrzymywane przez lwy.
Drugi zwany serwisem łabędzim został zamówiony przez hrabiego Henryka Brühla z okazji jego ślubu. Naczynia zdobią reliefy naśladujące powierzchnię muszli i wodny pejzaż z płynącymi białymi łabędziami. Niektóre z nich oddają te charakterystyczne motywy w rzeźbiarskiej, trójwymiarowej formie, jak np. sosjerka o kształcie łabędzia z figurką putta, Pierwotnie serwis Brühla, składał się z ponad dwóch tysięcy elementów, niestety podczas II wojny 80 proc. z nich uległa zniszczeniu. W zbiorach Zamku Królewskiego na Wawelu znajduje się ich kilkanaście.
Czytaj więcej
Pięć czasowych wystaw wybitnych artystów i nowe stałe ekspozycje, m.in. Galeria Porcelany z cenną kolekcją z królewskich manufaktur zapowiada Zamek...
Projektantem obu serwisów był najwybitniejszego artysty Królewskiej Manufaktury w Miśni Johann Joachim Kaendler.
Porcelanowa menażeria
Uwagę przykuwają porcelanowe przedstawienia zwierząt. Zwłaszcza naturalnej wielkości „Lis z kurą w pysku”, dzieło Johanna Gottlieba Kirchnera. To jeden z najcenniejszych nabytków, które w ubiegłym roku wzbogaciły kolekcję Zamku na Wawelu, zaledwie jedno z sześciu zachowanych na świecie.
Porcelanowy „Lis”, 1732, model Johann Gottlieb Kirchner
- 200 porcelanowych zwierząt i 200 ptaków naturalnej wielkości, projektowanych przez Kirchnera oraz Kaendlera, dekorowało w XVIII wieku hol wejściowy w Pałacu Japońskim w Dreźnie - przypomina kuratorka Dorota Gabryś. - Przekazy mówią, że stały tam na konsolach na tle lustrzanych ścian. August II życzył sobie, żeby ich nie powielać, aby nikt inny nie mógł ich kupić, co stało się przyczyną ich wyjątkowości. - dodaje.
Ekspozycję ożywiają też figury sześciu mopsów, modnych piesków na XVIII-wiecznych europejskich dworach ze względu na ich dalekowschodnie pochodzenie (wyhodowano je dworze cesarzy Chin). W Europie stały się też symbolem przynależności do loży wolnomularskiej. A na obecnej wystawie pełnią rolę promującego ją popkulturowego gadżetu Już na dziedzińcu Wawelu wchodzących wita wzorowana na nich figura małego mopsa, ale nie porcelanowo białego, tylko w jaskrawym kolorze.
Czytaj więcej
Wystawa „Pejzaże na porcelanie. Inspiracje malarskie z Bellottem w tle”, otwarta na Zamku Królewskim w Warszawie, prezentuje XVIII-wieczne kruche o...
Białe rzeźby
W nowym gabinecie porcelanowe figurki zaskakują tematyczną różnorodnością. Do ostatnich nabytków należy pięć 30-centymetrowych białych rzeźb z serii owidiuszowskiej, przedstawiających Jowisza, Dianę, Apolla, Miłość i Wiktorię, zaprojektowanych przez Kaendlera i Johanna Friedricha Eberleina. Wzorowane na rzeźbach ogrodowych stanowiły kiedyś dekorację wystawnego stołu. August III wysyłał je jako dar dyplomatyczny, m.in. na dwór Ludwika XV we Francji oraz na dwór carski.
Do ozdoby stołu służyły również figury reprezentujące różne narody, w tym postacie w strojach polskich. Wawel ma ich największą kolekcję dzięki darowi Tadeusza Wierzejskiego z lat 60. XX wieku.
Osobną salę zajmuje monumentalna religijna kompozycja, przedstawiająca „Ukrzyżowane” z 1743 roku. Autorem tego ekspresyjnego arcydzieła jest Johann Joachim Kaendler. Na świecie zachowane są tylko dwa tego rodzaju XVIII-wieczne obiekty. Drugi znajduje się w Dreźnie.
Artystyczną klasę reprezentują i inne eksponaty z „białego złota”. Zachwycają naczynia dekorowane na wzór dalekowschodnich - japońskich i chińskich wyrobów z piękną mleczną poświatą, ze stylizowanymi kwiatami, ptakami, smokami, lwami. Czy naczynia z plastyczną nakładaną dekoracją, jak np. serwis do kawy i herbaty Kaendlera z ok. 1745 roku naśladujący kształtem cytrynę, oplecioną listkami i kwiatami.
Naczynia z serwisu naśladującego owoce cytryny, około 1745 model Joachim Kaendler
Inauguracji Gabinetu Porcelanowego towarzyszy też interwencja współczesnego artysty Łukasza Stokłosy, zatytułowana „Sol victus” (w Sali Pod Ptakami). Dwa namalowane przez niego obrazy przedstawiają złoconą Maskę - Słońce z podobizną Augusta II i płaszcz koronacyjny Augusta III . W zamkowych wnętrzach skłaniając do refleksji nad przemijaniem splendoru i władzy.