Solidarność dla wolności

Nowy logotyp „Polska. Solidarność dla wolności” autorstwa Czesława Bieleckiego i Mateusza Machalskiego będzie promował Polskę na arenie międzynarodowej.

Publikacja: 18.02.2023 23:38

Projekt logotypu Czesław Bielecki i Mateusz Machalski

Projekt logotypu Czesław Bielecki i Mateusz Machalski

Foto: Materiały prasowe

Ten graficzny biało-czerwony znak składa się ze słowa Polska i hasła „Solidarność dla wolności” wkomponowanego we flagę. Nawiązuje do wartości bliskich Polakom, komunikując nasz etos, tożsamość i sposób, w jaki działamy. Ma już 24 wersje językowe i powstają następne m.in. arabska, kazachska, słoweńska. Pomysł graficzny pozostaje zawsze czytelny, logo zachowuje ten sam charakter.

Znak powstał niedawno na zlecenie Ministerstwa Spraw Zagranicznych, jednak jego idea ma dłuższą historię. Pomysłodawcą logotypu jest Czesław Bielecki – znany architekt, polityk i publicysta m.in. „Rzeczpospolitej”, autor książek, działacz antykomunistycznej opozycji. współzałożyciel i szef wydawnictwa CDN w latach 1982–1990, jednej z największych podziemnych oficyn wydawniczych.

Projekt logotypu Czesław Bielecki i Mateusz Machalski

Projekt logotypu Czesław Bielecki i Mateusz Machalski

Materiały prasowe

- Dwa lata temu wymyśliłem hasło „Solidarność dla wolności”, nie łącząc go jeszcze w jeden logotyp symbolizujący Polskę – opowiada „Rz”. – A w pewnym momencie wpadłem na pomysł, że hasło można zapisać tak, by utworzyło pasmo czerwieni w polskiej fladze, by hasło stało się sztandarem. Dramatyczne wydarzenia, które nastąpiły potem, wraz z agresją Rosji i wybuchem wojny w Ukrainie – spowodowały, że to hasło zyskało na dobitności.

Gdy przed rokiem Czesław Bielecki opublikował w „Rzeczpospolitej” tekst „Granice wolności Europy”, w którym pisał o reakcji Unii Europejskiej na inwazję Rosji na Ukrainę i o granicach wolnej Europy, zilustrował go zaprojektowanym przez siebie logo Polski z hasłem „Solidarność dla wolności”. To był pierwsza publiczna prezentacja projektu. Wówczas w narodowych barwach Ukrainy - dla zamanifestowania naszego wsparcia dla niej.

Projekt Czesława  Bieleckiego

Projekt Czesława Bieleckiego

Materiały prasowe

- Miałem świadomość, że hasło „Solidarność dla wolności” stało się jak najbardziej na czasie, bo wyraża dziś postawę Polski wobec Ukrainy – tłumaczy Czesław Bielecki. – A jednocześnie jest głęboko zakodowane w naszej historii i wyrasta z wezwania z czasów powstania listopadowego „Za waszą i naszą wolność”.

- Pomyślałem, że warto zapisać je w różnych językach i połączyć w jeden znak graficzny. Zrobiłem szkice wielojęzycznych projektów i do współpracy zaprosiłem - z rekomendacji wybitnego grafika Jana Bokiewicza - młodego projektanta Mateusza Machalskiego, specjalistę od fontów - autora ponad 40 rodzin czcionek, współzałożyciela Stowarzyszenia Twórców Grafiki Użytkowej, laureata wielu nagród.

- Różni nas 41lat, więc była to sztafeta pokoleń a połączyła nas bardzo twórcza i satysfakcjonująca współpraca. Zależało nam, by wypracować taką czcionkę, która w przeróżnych wariantach językowych i alfabetach da podobny efekt. Było to szczególnie trudne w japońskim, chińskim, hebrajskim i gruzińskim. Ale dzięki krojowi czcionki zaprojektowanej przez Mateusza Machalskiego udało się i to jest jego twórczy wkład.

Z drugiej strony twórcy nowego logotypu chcieli, by napis wyglądał swobodnie, jak pisany wprost na murze, ale nie powtarzał tzw. solidarycy z logotypu „Solidarności” Jerzego Janiszewskiego. I to się udało.

W nowym logo są oczywiście świadome nawiązania do czasów związanych z narodzinami „Solidarności” w latach 80. i pierwotnego jej przesłania, które zmieniło zbiorową świadomość i polityczny układ sił, prowadząc do systemowej transformacji. Czesław Bielecki potwierdza odwołania do tamtego czasu, zastrzegając, że nikt nie ma monopolu ani do słowa solidarność, ani do słowa wolność, ani do słowa Polska, I podkreśla, że hasło „Solidarność

dla wolności” powstało dzisiaj. Ale też wskazuje, że nowy logotyp może budzić podobne skojarzenia, jak jego plakat z 1980 roku „Kardiogram” z przełomowymi datami w polskiej historii: 44, 56, 68, 70, 76, 80 i zapisem rytmu bijącego serca oraz znakiem „Solidarność”.

I wyjaśnia, że twórczym elementem tamtego projektu był właśnie kardiogram, który „przedstawiał nasza historię po Jałcie i pokazywał, że Solidarność dźwignęła nas w tym kardiogramie napięć społecznych i rewolt na inny, wyższy poziom”. Przypomnieć pozostaje, że tamten plakat powstał w dniach rejestracji NSZZ Solidarność. Dziś możemy go oglądać w powiększonej skali jako interaktywną ścianę na wystawie stałej w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku.

Kultura
Muzeum Narodowe w Krakowie otwiera jutro wystawę „Złote runo – sztuka Gruzji”
Kultura
Muzeum Historii Polski: Pokaz skarbów z Villa Regia - rezydencji Władysława IV
Architektura
W Krakowie rozpoczęło się 8. Międzynarodowe Biennale Architektury Wnętrz
radio
Lech Janerka zaśpiewa w odzyskanej Trójce na 62-lecie programu
Kultura
Zmarł Leszek Długosz