To jeden z kilkudziesięciu występów na ich obecnym, wielkim tournée. Trzeba podkreślić, że duet robi w Europie furorę od czasu, kiedy pod koniec lat 90. XX wieku wokaliści zdecydowali się osiąść w Paryżu. Nagrali album „Sou Ni Tilé”, który przyniósł im popularność we Francji.
Jednak prawdziwie wielką, światową karierę ułatwiła im współpraca z producentem Manu Chao. Zrealizowana wspólnie płyta „Dimanche á Bamako” (2005 r.) sprzedawała się znakomicie, otrzymała nominację do nagrody Grammy, a za tym poszły zaproszenia na najważniejsze festiwale.
Znawców world music nie dziwi fakt, że kolejni artyści z Mali zdobywają uznanie na świecie. Tu przed wiekami narodziła się tradycja przekazywania z pokolenia na pokolenie śpiewanych przez griotów historii. Tu popularność zdobył instrument strunowy kora, nieodzowny atrybut każdego afrykańskiego barda.
Współczesna muzyka Mali pełna jest różnorodnych wpływów, również europejskich, amerykańskich i latynoskich. Stąd wywodzą się wielkie gwiazdy world music: Salif Keita i Mory Kante.
Mariam Doumbia i Amadou Bagayoko poznali się 30 lat temu w instytucie dla niewidomych w Bamako. Połączyło ich zamiłowanie do muzyki. Oboje śpiewali, Amadou grał również na gitarze. Były to proste piosenki, ale bardzo melodyjne, osadzone w tradycji.
Pod koniec lat 90. zaczęli wzbogacać instrumentarium, zapraszając do współpracy muzyków grających na trąbkach, skrzypcach i gitarach. Przyłączyli się do popularnego zespołu Les Ambassadeurs du Hotel. Ich muzyka przekroczyła granice Mali, ale dopiero w Europie zdobyli należne im uznanie.
Ekspresyjny śpiew Amadou & Mariam porusza serca i umysły wszystkich słuchaczy. Wyraźne elementy amerykańskiego bluesa nadają ich piosenkom uniwersalny charakter. Przestali być już tylko etniczną atrakcją. Należą do światowej elity wykonawców. Po trzech latach ponownie wystąpią w Warszawie.
[ramka][b]Francophonic muzyczny[/b]
Melomani są zapewne ciekawi, kto ukrywa się w cieniu Amadou i Mariam, malijskiego duetu będącego perłą w koronie Francophonic Festival 2009. Na razie nie mamy dla nich niestety zbyt wielu propozycji.
Jako że na występy Marevy Galanter, Marii Peszek, Oh La La! i Sex In Dallas przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać, napiszemy o nich w przyszłym tygodniu. Inspirujący się gnawą Senegalczyk Nuru Kane został zaproszony do Wrocławia, Gdyni i Lublina, ale w Warszawie niestety nie zagości. Pozostaje więc polecić słuchaczom wspólny sobotni koncert projektu Czesław Śpiewa oraz L’Herbe Folle.
Do Stodoły zapraszamy z czystym sumieniem, choć początkowo trudno zrozumieć, co zawieszony między Polską a Danią artysta może mieć wspólnego z grupą z Tuluzy. W końcu alternatywny pop i swingująca muzyka etniczna to dwie inne historie. Owszem, będący atrybutem Czesława akordeon bliski jest francuskim sercom. Z kolei zagraniczni goście w swoich tekstach równie urokliwie wykorzystują język polski. To jednak za mało, by decydować się na egzotyczne zestawienie.
Wyjaśniamy zatem – łącznikiem są dźwięki wydobywane w tempo, z widoczną frajdą, za to bez grama zadęcia. Nie pieśni, nie hymny, lecz cokolwiek odrealnione pioseneczki, w których zawsze jest miejsce, by grać trochę niepoważnie, pobawić się wokalem. Duże umiejętności instrumentalistów nie służą bowiem wywoływaniu czołobitnych nastrojów publiki, lecz raczej temu, by najpierw ją oczarować, a potem rozkręcić na całego. Ma być eklektycznie i... egalitarnie. Mówimy o wykonawcach koncertujących nieustannie tylko po to, by dotrzeć wszędzie, gdzie się ich oczekuje – do malutkich miasteczek, zapomnianych dzielnic wielkich metropolii i... na niezależne festiwale.
—flint[/ramka]
[ramka][b]Francophonic filmowy[/b]
W ramach Francophonic możemy bliżej poznać najlepsze komediowe dokonania Jacques’a Tatiego. Jego wpływ nie tylko na francuskie kino jest nie do przecenienia – wystarczy wspomnieć belgijską „Rumbę”, którą możemy właśnie oglądać w kinach. Do specyficznego poczucia humoru Tatiego – mieszanki slapsticku, surrealizmu i poezji – odwołują się jej twórcy Dominique Abel, Fiona Gordon i Bruno Romy.
W ich filmie, podobnie jak w obrazach Tatiego, prawie nie ma dialogów. Zastępują je choreograficznie skomplikowane gagi i efekty dźwiękowe wypracowane w studiu. Bezpośrednim nawiązaniem do twórczości Francuza i jego filmu „Wakacje pana Hulot” była komedia Steve’a Bendelacka sprzed dwóch lat – „Wakacje Jasia Fasoli” z Rowanem Atkinsonem.
Wykreowana przez Tatiego, zmarłego w 1982 r. syna rosyjsko-holenderskiej pary, postać pana Hulot – w płaszczu przeciwdeszczowym, z nieodłącznymi parasolką i fajką – to jedna z najsłynniejszych postaci komicznych kina. W swoich filmach często piętnował zachodni materializm i amerykański konsumpcjonizm, sztuczność relacji we francuskim społeczeństwie klasowym, chłód współczesnego stylu życia, jego technologii i designu.
W piątek, sobotę i niedzielę (13 – 15.03) oraz we wtorek (17.03) Kino.Lab kontynuuje retrospektywę Tatiego fabułami „Dzień świąteczny”, „Mój wujaszek”, „Pan Hulot wśród samochodów”, „Wakacje pana Hulot” i „Playtime” oraz krótkometrażówkami „Szkoła listonoszy”, „Soigne ton gauche” i „Cours du soir”.
Ciekawostką jest to, że Tati, zanim został filmowcem, był mimem, a przedtem... zawodowym graczem w rugby.
—kzk[/ramka]
[ramka][b]W tym tygodniu w programie[/b]
piątek (13.03)
• godz. 19 – Jacques Tati w Kinie.Lab
„Dzień świąteczny“
ul. Jazdów 2, bilety: 10 – 12 zł
• godz. 20 – koncert Amadou i Mariam
Palladium, ul. Złota 7/9, bilety 75 – 95 zł
• godz. 20.30 – Jacques Tati w Kinie.Lab
„Mój wujaszek“
sobota (14.03)
• godz. 19 – Jacques Tati w Kinie.Lab
filmy krótkometrażowe: „Szkoła listonoszy“, „École des facteurs“, „Soigne ton gauche“, „Cours du soir“
• godz. 20.30. L’Herbe Folle i Czesław Śpiewa
Stodoła, ul. Batorego 10, bilety 35 – 50 zł
• godz. 20.30 – Jacques Tati w Kinie.Lab
„Pan Hulot wśród samochodów“
niedziela (15.03)
• godz. 18 i 20 – Jacques Tati w Kinie.Lab
„Wakacje pana Hulot“, „Playtime“
wtorek (17.03)
• godz. 19 – Jacques Tati w Kinie.Lab
filmy krótkometrażowe: „Szkoła listonoszy“, „École des facteurs“, „Soigne ton gauche“, „Cours du soir“
Rezerwacje biletów na filmy: e-mail: [mail=info@csw.art.pl]info@csw.art.pl[/mail] lub
tel. 022 628 12 71 w. 135. Rezerwacje biletów na koncerty: [link=http://www.shortcut.pl" target="_blank]www.shortcut.pl[/link], [link=http://www.ticketpro.pl" target="_blank]www.ticketpro.pl[/link], [link=http://www.eventim.pl" target="_blank]www.eventim.pl[/link], [link=http://www.ebilet.pl" target="_blank]www.ebilet.pl[/link], [link=http://www.goodmusic.com.pl" target="_blank]www.goodmusic.com.pl[/link]. Możliwość zakupu w sieci Empik, Saturn, Media Markt i w kasach klubów.[/ramka]
[i]Amadou & Mariam, Klub Palladium, Warszawa, ul. Złota 9, bilety: 75 i 95 zł, [link=http://www.eventim.pl" target="_blank]www.eventim.pl[/link], piątek (13.03), godz. 20[/i]