Czytaj całą rozmowę w tygodniku Plus Minus: Nie jesteśmy pożytecznymi idiotami Gazpromu
Czemu nie zainteresowaliście się Nord Streamem?
Zajęliśmy krytyczne stanowisko wobec rurociągu, ale nie prowadzimy w tej sprawie żadnej akcji przede wszystkim dlatego, że naszym zdaniem największym zagrożeniem dla Bałtyku jest odławianie zbyt dużej ilości ryb. I tym się zajmujemy.
Słucham?! Pan mówi serio? Walczycie z rybakami, ale na wojnę z Gazpromem brak wam odwagi?
My nie atakujemy polskich rybaków.
Tylko chcecie ich przekonać, by łowili mniej ryb i mniej zarabiali?
Chodzi o to, by kolejne pokolenia rybaków też mogły odławiać w Bałtyku. By to było możliwe, trzeba na pewien czas ograniczyć połów ryb. To całkowicie normalne.
(...)
Ekolodzy powtarzają, że są po stronie ludzi, ale jak przychodzi co do czego, to walczą o żaby. I proszę nie robić ze mnie przeciwnika płazów.
Zawsze staram się tłumaczyć, że jesteśmy częścią tego samego ekosystemu i nie ma różnic między ludźmi a płazami. Jeśli gdzieś zatruwamy środowisko, to ten problem do nas wraca.
Ale jak to jest, że kiedy stajecie w obronie tego ekosystemu, to zwykle po stronie żyjątek niedużych, a nie ludzi? Brigitte Bardot walczy o małe foki i jednocześnie z dumą opowiada o swoich aborcjach. Selektywna to wrażliwość.
Nie chcę w ogóle mówić o Brigitte Bardot, co z tego, że w niektórych sprawach jest naszym sojusznikiem? Chcę powiedzieć, że ja nie przyjmuję do wiadomości tego konfliktu: ludzie – natura. W Amazonii czy Indonezji żyją ludzie uzależnieni od czerpania z zasobów ziemi. I jeśli czynią to w sposób zrównoważony, to stają po naszej stronie, choć inni są przeciw.
Ale tym drugimi pan się nie przejmuje, bo oni błądzą, prawda?
Na skutek propagandy i pewnych pieniędzy na nią wydanych ci ludzie po prostu dali się zmanipulować i ogłupić.
Nie zastanawia pana, czemu niektórzy ekolodzy byli w czasach zimnej wojny finansowani przez ZSRR?
I to finansowanie zostało udowodnione?
Potwierdzają to liczne przecieki z rosyjskich archiwów, pisała o tym poważna prasa światowa. Nie słyszał pan o tym?
Słyszałem, ale wolałbym, by pojawiły się twarde dowody, a nie przypuszczenia. Poza tym takich zarzutów nigdy nie kierowano wobec Greenpeace'u.
Zna pan sformułowanie „polieznyje idioty"?
Chodzi o słowa Lenina o pożytecznych idiotach? Znam.
A nie jesteście czasem dla takiego Gazpromu pożytecznymi idiotami? Choćby w sprawie gazu łupkowego?
Ja zapewniam pana, że i Gazprom może stać się przedmiotem działań Greenpece'u. Nie mamy żadnego oporu przed tym, by z dna oceanu pod biegunem północnym wyjąć flagę Rosji, a wbić flagę ONZ, bo jesteśmy przeciw eksploatacji paliw kopalnych w Arktyce.
