Jadalnia
Szef kuchni Piotr Markowski
Piotr Markowski przez lata szefował w prestiżowym poznańskim Blow Up Hall 5050, wcześniej natomiast pracował w hotelach i restauracjach Irlandii.
Jadalnia to... stołówka w nowoczesnym biurowcu Pixel. Jednak stołówka doprawdy niezwykła: zarówno wystrój (pluszowe fotele, kryształowe żyrandole, proste drewniane stoły), jak i poziom kuchni są pierwszorzędne. To zabawna sprzeczność – z jednej strony starannie dopracowany design, oddzielna część relaksacyjno-kawiarniana i duży kącik zabaw dla dzieci, z drugiej samoobsługa, jak na stołówkę przystało. Do tego – dania niemal na poziomie fine dining za cenę pozycji barowych i w barowym tempie podawane.
Menu zmienia się codziennie i jest wypisywane kredą na tablicy wiszącej przy otwartej kuchni. Wszystkie dania są przygotowywane ze świeżych, sezonowych, lokalnych składników. Przy tak częstych zmianach karty pisanie o poszczególnych potrawach mija się z celem, jednak jeśli traficie na tutejsze wydanie pyr z gzikiem (polane tłoczonym na zimno olejem rydzowym i obsypane płatkami cienko pokrojonej rzodkiewki), to zamawiajcie natychmiast. Płacąc, możecie być pewni: nigdzie indziej nie podają takiego jedzenia za cenę obiadu w barze mlecznym.
PSST! Przepyszne jest tutejsze wypiekane na miejscu pieczywo. Przy odrobinie szczęścia można trafić na jeszcze ciepłe, wyjęte prosto z pieca.
10,5/20 Bistro/Swobodna
ul. Grunwaldzka 182 60-166 Poznań tel. 883 031 313
www.jadalnia.com
Czynne pon.–wt. 8.00–18.00 śr. 8.00–21.00 czw.–pt. 8.00–24.00 sob. 10.00–24.00 niedz. 10.00–18.00
Płatność kartą Visa MC AmEx
Średnie ceny przystawka 12 zł danie główne 25 zł deser 10 zł
Stara Kuźnia
Szefowa kuchni Patrycja Wąsiakowska
Marta Wąsiakowska, gospodyni Starej Kuźni, połączyła siły z córką Patrycją. Szefowa w sezonie (mazurskim) pracuje u siebie, a poza nim doskonali umiejętności. Praktykowała u Wojciecha Modesta Amaro i była szefową kuchni stołecznego Zielonego Niedźwiedzia, współpracując tam ze Zbigniewem Kmieciem. Efekt jest świetny: w Kuźni czeka nas kulinarna rozpusta!
Restauracja mieści się w Folwarku Przykop, dawnym majątku ziemskim. Panuje tu atmosfera wiejskiego spokoju, po podwórku biegają psy, na łące pasą się konie, a tuż przy restauracji mieszkają owce, które można odwiedzić i pogłaskać. Biesiaduje się na powietrzu lub w izbie z widokiem na kominek z rusztami, zrobiony na miejscu dawnego paleniska kuźni.
Większość składników pochodzi z Folwarku lub od okolicznych gospodarzy. Dania urzekają prezentacją i kompozycją smaków. Widać profesjonalną technikę kulinarną i chęć wydobycia tego, co w produkcie najlepsze. Zachwyca móżdżek na grzance, delikatne pierogi z kurkami, wybitne domowe pieczywo i przepyszny kremowy sernik z czekoladą. Równie smakowite są rosół z domowym makaronem, sielawki z ognia i okoń z patelni.
PSST! Można tu przyjechać z czworonogiem – nie tylko z psem, ale i z koniem. Dla istot dwunożnych Folwark ma pięć pokojów noclegowych.
12,5/20 Nowatorska/Rodzinna
Przykop 1 11-513 Miłki tel. 87 421 10 86
www.starakuznia.com.pl
Czynne V–IX codziennie od 12.00
Płatność kartą Visa MC
Średnie ceny przystawka 18 zł danie główne 38 zł deser 14 zł
alewino.pl
Szef kuchni Sebastian Wełpa
Sebastian Wełpa, wieloletni współpracownik Pawła Oszczyka (szefa kuchni warszawskiej La Rotisserie w hotelu Le Regina, zob. s. 129), ku naszemu szczęściu ośmielił się usamodzielnić. Właśnie „ośmielił się", gdyż skromność w jego przypadku przewyższa nawet talent, a ten jest doprawdy niemały.
W niepozornym podwórku słynącej z przepychu ulicy Mokotowskiej ulokowało się to niezwykłe miejsce. Wystarczy przejść przez bramę, aby znaleźć się na tętniącym życiem tarasie winiarnio-restauracji, gdzie czas płynie wolniej, a ludzie uśmiechają się częściej.
Menu składa się z kilkunastu dań: wszystkie zaskakują prostotą składników i wyrafinowanym smakiem. Do przebojów tego miejsca, nader słusznie zresztą, należą otwarte ravioli z płatków selera, pomiędzy którymi znajduje się farsz z kalafiora i letniej trufli. Uwiódł nas też pieczony burak z czarną porzeczką, kostkami creme brulée z koziego sera oraz kropkami musu z soku z kwiatów czarnego bzu – kompozycja nie tylko piękna, ale przede wszystkim zachwycająco pyszna. Do tego zaskakująco przyjazne ceny. Tu warto wracać!
PSST! Upominajcie się o kolejne kieliszki wina! Obsługa nie nadąża z dolewaniem, a jest czego próbować. Ceny win także są bardzo przystępne!
12,5/20 Bistro/Swobodna
ul. Mokotowska 48 00-543 Warszawa tel. 22 628 38 30
www.alewino.pl
Czynne wt.–sob. 12.00–24.00
Płatność kartą Visa MC AmEx
Średnie ceny przystawka 15 zł danie główne 30 zł deser 11 zł
Bistro Manana
Szef kuchni Przemysław Błaszczyk Przy głównym deptaku Chorzowa swoją restaurację ulokował zdolny szef młodego pokolenia, Przemek Błaszczyk. Pierwsze nauki fachu pobierał u Kurta Schellera, zaś po latach podróży kulinarnych i pracy w różnych restauracjach otworzył Mananę. Popularności przysporzył mu program Top Chef, w którym dotarł aż do finału. Obecnie poza prowadzeniem autorskiej kuchni zajmuje się warsztatami, szkoleniami i pokazami kulinarnymi.
Bistro Manana, zgodnie z nazwą, pozwala na relaks w bezpretensjonalnym wnętrzu. Usiądziemy w maleńkiej sali lub na przeszklonej werandzie, wychodzącej na tętniący życiem deptak. Można tu spędzić czas przy kieliszku wina wybranym z karty ułożonej osobiście przez szefa kuchni.
Menu jest krótkie, ale przemyślane. Warto spróbować konfitowanego uda kaczki podanego z delikatnymi kluseczkami parmezanowymi i czerwoną kapustą, zgrabnie zestawioną ze słodko-kwaskowym ananasem.
Pięknie podany i ciekawie smakowo skomponowany jest gravlax, czyli marynowany filet z łososia ułożony na jadalnej ziemi z pumpernikla i dopełniony gałką domowych lodów chrzanowych.
PSST! Jeśli w menu traficie na babę drożdżową nasączoną rumem, podaną z karmelizowanym rabarbarem i musem z mascarpone, nie wahajcie się ani chwili!
13/20 Bistro/Swobodna
ul. Wolności 15 41-500 Chorzów tel. 508 293 640
www.bistromanana.pl
Czynne pon.–czw. 9.00–21.00 pt.–sob. 9.00–22.00 niedz. 12.00–20.00
Płatność kartą Visa MC AmEx
Średnie ceny przystawka 17 zł danie główne 34 zł deser 10 zł
Ed Red
Szef kuchni Adam Chrząstowski
Adam Chrząstowski to jeden z najlepiej znanych szefów kuchni w Polsce. Zaznaczył się zarówno w kulinarnej historii stolicy, pracując w hotelach Bristol i Rialto, jak i Krakowa (Ancora). Doświadczenie zdobywał też za granicą, prowadząc restauracje Hunters i Tropicana w Szanghaju. Po latach opuścił Ancorę, aby w Ed Redzie serwować polskie sezonowane mięso.
Ed Red mieści się nieopodal Rynku Głównego. Składa się z pięciu kameralnych sal, z których ostatnia sąsiaduje z przeszkloną, otwartą kuchnią. Czysty, surowy wystrój (skóra, drewno, metal) nawiązuje do stekowego menu. Przy wejściu stoi lodówka z mięsem, które zanim trafi na talerze, jest w niej sezonowane przez dwa tygodnie.
Ed Red „kocha mięso" i robi wszystko, aby gość pokochał je także. Aksamitny szpik z orzechowo-pietruszkowym sosem rozbudza zmysły. Sezonowany rib eye zachwyca miękką, sprężystą strukturą, a podawane do steków masło Ed Reda (wariacja na temat masła café de paris) bogactwem smaku wprost powala na kolana. Jego podstawowy składnik pochodzi od krów rasy limousine, hodowanych pod Skarżyskiem-Kamienną w ściśle kontrolowanych warunkach. Poza jedzeniem ujmuje krótka i przyjemna karta win w znakomitych cenach, szkoda tylko, że nie są nalewane przy stoliku.
PSST! Absolutny przebój tego miejsca to talerz podrobów cielęcych na grzankach z rusztu.
13/20 Steakhouse/Swobodna
ul. Sławkowska 3 31-014 Kraków tel. 690 900 555
www.edred.pl
Czynne pon.–czw. 12.00–23.00 pt.–sob. 12.00–24.00 niedz. 12.00–23.00
Płatność kartą Visa MC
Średnie ceny przystawka 20 zł danie główne 60 zł deser 13 zł