Tekst, autorstwa osoby podpisującej się "Wilk Miejski", dotyczy emisji CO2. Autor wskazuje, że największym producentem dwutlenku węgla są Niemcy.
"Niemcy odpowiadają za 22,4 proc. emisji CO2 w UE. Polska za 8,5 proc. Ale to my jesteśmy nazywani największym trucicielem Europy!" - pisze autor artykułu.
Po przedstawieniu danych statystycznych "Wilk Miejski" pisze jednak również, że efekt cieplarniany to wymysł banksterów, a "CO2 to gaz przyjazny", bez którego nie byłoby życia i ewolucji. Twierdzi też, że "Polska jest 'chłopcem do bicia' w UE, czyli jak kto woli Niemieckiej IV Rzeszy wspartej przez akolitów, zaś Polska i Grupa Wyszehradzka ma odmienne widzenie rzeczy od wizji budowniczych Sojedinionnych Sztatów Jewropy".
"Wilk Miejski" napisał również, że pozyskiwanie energii przez farmy wiatrowe to "robienie ekonomicznej las** Niemcom", którzy według niego robią sobie jedynie dobry PR, dopłacając do tej metody, a Unię Europejską nazywa "Niemiecką IV Rzeszą".
Jak zaznaczono na portalu Salon24, tekst pochodził z września ubiegłego roku.
Prezydent Andrzej Duda początkowo polecił tekst, pisząc ""Bardzo dobry artykuł o emisji CO2 w UE. Przystępnie przedstawia realną sytuację. Warto przeczytać. Polecam".
Po tym jednak, jak spadła na niego fala krytyki, że popiera absurdalne teorie autora, i to przedstawione wulgarnym językiem, prezydent wpis usunął i przyznał, że przeczytał tylko część tekstu.
Z kolei Salon24 usunął tekst, o którym mowa, a który znajdował się tam od ponad roku, kąśliwie komentując wpadkę prezydenta.