Czy PiS straci na tym, że do Polski nie przyjechał Donald Trump?
Nie. Choć zawsze przyjazd prezydenta USA to wielkie wydarzenie polityczne, które w kampanii wyborczej obóz rządzący zapewne starałby się wykorzystać. Byłby to temat, na którym mógłby zyskać. Tak więc to odwołanie wizyty jest stratą, ale potencjalnych korzyści. Brak prezydenta Trumpa w Warszawie nie jest wynikiem jakiejś awantury politycznej czy despektem wobec władzy. Wszyscy znają powody. Jest zapowiedź, że wizyta odbędzie się w późniejszym terminie. Co więcej, obchody 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej odbyły się z udziałem wiceprezydenta USA, prezydenta i kanclerz Niemiec i wielu prezydentów i premierów państw europejskich. To był sukces rządzących.