Reklama
Rozwiń
Reklama

Śledztwo w sprawie gwałtu do sprawdzenia

Rozmowa: Zbigniew Ćwiąkalski, Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny

Publikacja: 25.01.2008 04:00

Rz: Jakie gwarancje anonimowości może dostać ofiara gwałtu, która boi się złożyć zeznania, bo osoba, jakiej to dotyczy, ma potężne wpływy w mieście?

Zbigniew Ćwiąkalski:

Można jej przyznać status świadka incognito (to proponuje Annie olsztyńska prokuratura – red.). Innej możliwości nie ma. Problem przy gwałcie polega na tym, że choćby prokurator nawet nie wiem jak bardzo chciał, to nie może nic zrobić, dopóki ofiara nie złoży zawiadomienia. Jeśli jest wniosek osoby pokrzywdzonej, może prowadzić śledztwo z urzędu.

Anna chce tylko tego, by prezydent nie poznał jej danych.

Takiej możliwości nie ma.

Reklama
Reklama

Czy to jest w porządku, że prokuratorzy wzywają Annę na przesłuchanie, a pięć minut po jej wejściu do prokuratury pod budynkiem gromadzą się już dziennikarze?

Bardzo źle się stało i całą sytuację oceniam negatywnie.

Czy nie byłoby lepiej dla sprawy, gdyby była prowadzona w innym mieście?

Jest to możliwe. Prokurator krajowy się tym zajmie. Najpierw w trybie nadzoru poprzez Prokuraturę Apelacyjną w Białymstoku sprawdzi, czy postępowanie prowadzone jest prawidłowo. Jeśli uzna, że śledztwo należy przenieść do innego miasta, tak się stanie.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
ekologia
Co dalej ze Strefą Czystego Transportu w Warszawie? Radni nie są przekonani
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama