Reklama
Rozwiń
Reklama

Jutro decyzja o areszcie

Prokuratura postawiła prezydentowi Sopotu Jackowi K. osiem zarzutów. Sąd badał dziś wniosek prokuratury o aresztowanie, decyzja zapadnie jutro. Za polityka poręczył pisemnie arcybiskup Tadeusz Gocłowski.

Aktualizacja: 28.01.2009 20:58 Publikacja: 28.01.2009 09:52

Jacek K. zgodził się na publikację swojego wizerunku.

Jacek K. zgodził się na publikację swojego wizerunku.

Foto: Rzeczpospolita, Piotr Wittman

Półtorej godziny w Sądzie Okręgowym w Gdańsku trwało niejawne posiedzenie, które miało zdecydować o areszcie dla K. - Podejrzany złożył przed sądem obszerne wyjaśnienia -poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gdańsku, Rafał Terlecki. Decyzja zapadnie jednak jutro Siedem zarzutów dotyczy przestępstw o charakterze korupcyjnym. Jak dowiedziało się nieoficjalnie RMF FM , może chodzić o ustawianie przetargów na kupno samochodów dla urzędników, a także dzierżawę gruntu pod salon samochodowy.

Rano K. stawił się z adwokatem w gdańskim biurze do spraw przestępczości zorganizowanej Prokuratury Krajowej. Dziennikarzom powiedział, że został wezwany w charakterze podejrzanego. Zapytany, czego się spodziewa, Karnowski powiedział: "poczekajmy na to, co usłyszę w prokuraturze".

[srodtytul]Oprócz korupcji utrudnianie śledztwa[/srodtytul]

Szef gdańskiego wydziału ds. Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej Zbigniew Niemczyk po zakończeniu przez K. składania zeznań poinformował, że będzie wnioskował o aresztowanie polityka. Powiedział również, że prezydentowi postawiono osiem zarzutów. Nie chce jednak ujawniać czego dotyczą. - Jeden z nich dotyczy przestępstwa przeciwko wymiarowi sprawiedliwości - powiedział prokurator Niemczy. Nie wykluczone, że może chodzi o utrudnianie śledztwa. Oprócz tego jak wynika z informacji "Rz" jeden z zarzutów postawionych Karnowskiemu ma dotyczyć korupcyjnej propozycji jaką złożył on sopockiemu biznesmenowi Sławomirowi Julkemu w marcu 2008 r. Nagranie z rozmowy ujawniła "Rz".

- O szczegółach dotyczących zarzutów wobec prezydenta nie mogę mówić z tej prostej przyczyny, że w przestępstwach korupcyjnych jedna osoba przyjmuje korzyści majątkowe, inna je wręcza, więc w najbliższym czasie planowane są dalsze czynności i dalsze zarzuty wobec innych osób - powiedział Niemczyk.

Reklama
Reklama

[srodtytul]Abp. Gocłowski: Poręczyłem z własnej inicjatywy[/srodtytul]

- W pisemnym poręczeniu zadeklarowałem, że prezydent Sopotu będzie się stawiał na każde wezwanie organów wymiaru sprawiedliwości i nie będzie w żaden sposób utrudniał postępowania - wyjaśnił były metropolita gdański.

Hierarcha dodał, że nie chce się wypowiadać o winie Jacka K. - To nie moja sprawa, tylko prokuratury i adwokata - podkreślił. Abp Gocłowski zaznaczył, że złożył poręczenie za Jacka K. z własnej inicjatywy.

W lipcu 2008 roku trójmiejski biznesmen Sławomir Julke zarzucił prezydentowi Sopotu, że ten zażądał od niego łapówki w zamian za pomoc w zdobyciu przychylnej decyzji urzędników. Julke jako dowód przedstawił nagranie rozmowy jaką odbył z prezydentem.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama