Reklama

Farfał odwołał Romaszewską, szefową TV Biełsat

Telewizja dla Białorusinów bez szefa. Agnieszka Romaszewska-Guzy, twórczyni i dyrektor kanału, została nagle zwolniona

Aktualizacja: 18.03.2009 02:00 Publikacja: 17.03.2009 17:50

Agnieszka Romaszewska-Guzy

Agnieszka Romaszewska-Guzy

Foto: Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski

Romaszewska straciła też posadę dyrektora TV Polonia. – Wypowiedzenie wręczył mi dyrektor kadr. Nikt mi nie powiedział dlaczego – mówi „Rz” twórczyni Biełsatu.

Piotr Farfał, p.o. prezesa TVP, w wypowiedzi dla PAP podał powody: „Publiczne podważanie decyzji zarządu, m.in. na forum komisji sejmowych, i wypowiadanie się na łamach prasy bez stosownej zgody wymaganej uchwałą z 2006 r.”.

Telewizja Biełsat po latach starań o jej powstanie zaczęła nadawanie 10 grudnia 2007 r. Pracuje dla niej ok. 80 osób w Polsce i ponad 120 współpracowników na Białorusi. To jedyny niezależny od białoruskiego reżimu kanał TV w tym państwie. Nadaje sześć godzin dziennie. Program informacyjny, dyskusje, programy kulturalne, filmy, koncerty – wszystko w języku białoruskim.

Dla inteligencji białoruskiej ma takie znaczenie jak Wolna Europa dla Polaków w PRL. Stacja jest utrzymywana głównie z dotacji MSZ. Romaszewska starała się o dodatkowe pieniądze, chciała uczynić ten projekt międzynarodowym. – I były na to duże szanse – mówi „Rz”. – W środę miałam lecieć do Szwecji, by rozmawiać z agencją pomocową SIDA, która wspiera wiele przedsięwzięć w tej części Europy, o współfinansowaniu naszego projektu. Byliśmy zaawansowani w rozmowach, Szwedzi badali naszą sytuację. Nie wiem, co teraz będzie.

Jak tłumaczy była dyrektor, dziś nikt poza nią nie ma możliwości podejmowania decyzji finansowych w sprawie Biełsatu. Jej zastępczyni, która teoretycznie przejęła obowiązki szefowej, przebywa na urlopie za granicą. Żaden następca nie został powołany. Romaszewska obawia się, że kanał przestanie działać.

Reklama
Reklama

– Każde zakłócenie nadawania jest prezentem dla Łukaszenki. A odwołanie dyrektor – ciosem dla Biełsatu – mówi Aleksy Dzikawicki, szef newsroomu i programów informacyjnych stacji. Pracownicy Biełsatu zbierali wczoraj podpisy w obronie Romaszewskiej. Zapowiadali, że uruchomią białoruskich opozycjonistów, gorących zwolenników stacji.

Romaszewska obawia się, czy to nie początek likwidacji kanału. – Najbardziej boję się o los naszych współpracowników na Białorusi. Łukaszenko tylko czeka na nasze kłopoty – mówi twórczyni Biełsatu. Farfał nie odpowiedział na wysłane mu wczoraj pytanie, czy chce zlikwidować kanał.

Romaszewska za stworzenie TV Biełsat była nominowana do tegorocznej Nagrody im. Dariusza Fikusa.

Wczoraj zwolniono też Anitę Gargas, szefową redakcji publicystyki w TVP 1, autorkę „Misji specjalnej”. Farfał, proszony o uzasadnienie, stwierdził: „Proszę obejrzeć archiwalne odcinki »Misji specjalnej«”. Gargas powiedziała „Rz”, że bez zgody rzecznika prasowego TVP nie może się wypowiadać. Z rzecznikiem nie udało nam się skontaktować.

[b]Komentarz Marka Magierowskiego [link=http://blog.rp.pl/magierowski/2009/03/17/panie-farfal-niech-pan-sie-opamieta/]"Panie Farfał, niech pan się opamięta"[/link][/b]

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Czy cmentarz w Otwocku kryje masowy grób żołnierzy AK? Sensacyjny post prezydenta miasta
Warszawa
Rekordowa transakcja w Warszawie. 26 mln zł za trzy apartamenty przy Anielewicza
Kraj
Znieważyli policjantów, a teraz ich przepraszają
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama