Reklama
Rozwiń
Reklama

Rada Etyki Mediów w ocenach dziennikarzy

Dziennikarze krytykowali działalność REM. Rady bronili jej członkowie i przedstawiciele SDP

Publikacja: 22.03.2011 20:37

W dyskusji brali udział m.in. Paweł Lisicki ("Rz"), były premier Tadeusz Mazowiecki i Jerzy Baczyńsk

W dyskusji brali udział m.in. Paweł Lisicki ("Rz"), były premier Tadeusz Mazowiecki i Jerzy Baczyński ("Polityka")

Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski

Dyskusję zorganizowała Konferencja Mediów Polskich, która 15 lat temu powołała REM, i Kancelaria Prezydenta.

Wśród panelistów znaleźli się Paweł Lisicki, redaktor naczelny "Rz", Jerzy Baczyński z "Polityki", Andrzej Skworz z "Pressu", Bogusław Chrabota z Polsatu, Krystyna Mokrosińska, prezes SDP, i Maciej Iłłowiecki z REM. Obecni byli m.in. były premier Tadeusz Mazowiecki i były opozycjonista Henryk Wujec. Debatę prowadził Igor Janke z "Rz".

Zastanawiano się, czy Rada Etyki Mediów w obecnym kształcie jest potrzebna. Najostrzej jej działalność zaatakował Skworz: – Rada stała się znakiem śmieszności, bardzo często wydając błędne oświadczenia, niepoważne i niemające nic wspólnego z rzeczywistością – mówił. A dyskusję o potrzebie regulacji etycznych nazwał "dyskusją o wzięciu za mordę dziennikarzy w aksamitnych rękawiczkach REM".

Zdaniem Lisickiego lepszym sposobem wymuszania standardów dziennikarskich jest istnienie różniących się od siebie mediów, które będą się wzajemnie kontrolować. – Nie  wierzę w powołanie ciała, które miałoby kontrolować, ferować wyroki i rozstrzygać spory w sytuacji, gdy spory te biorą się często z różnic ideowych, światopoglądowych – podkreślił.

Baczyński uważa, że potrzebne jest stworzenie nowej rady, która byłaby bardziej reprezentatywna dla środowiska.  REM bronili jej członkowie i SDP.

Reklama
Reklama

– Rada naraża się wszystkim, bo nikt nie lubi dostawać żółtych kartek. Jest takim wyrzutem sumienia i dlatego jest niezbędna– przekonywała Mokrosińska. A Iłłowiecki dodawał: – Jeśli media są strażnikiem demokracji, to może potrzebny jest ktoś, kto będzie tych strażników pilnował.

REM wypowiada się w sprawach łamania etyki dziennikarskiej. Nie dysponuje jednak żadnymi sankcjami.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Wirtuale 2026: Nominacje dla dziennikarzy „Rzeczpospolitej” i grupy PTWP
ekologia
Co dalej ze Strefą Czystego Transportu w Warszawie? Radni nie są przekonani
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama