Juliusz Braun na prezesa, Marian Zalewski i Bogusław Piwowar zostali wybrani w piątek późnym wieczorem spośród dziewięciu kandydatów, z którymi w ostatnich dniach rada nadzorcza prowadziła rozmowy kwalifikacyjne. – Wskazaliśmy te osoby zgodnie z naszym najlepszym rozeznaniem, po przeprowadzeniu procedury konkursowej. Ale ostateczną decyzję podejmuje Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji – zastrzega Stanisław Jekiełek, przewodniczący rady.
Zgodnie z nowelizacją ustawy medialnej zarząd TVP wybiera KRRiT na wniosek rady nadzorczej. Wcześniej była to samodzielna decyzja rady.
Wybór takiego zarządu to efekt porozumienia między PO, SLD i ludowcami, którzy podzielili między siebie wpływy w telewizji publicznej.
O tym, że to najbardziej prawdopodobny skład, „Rz" pisała w środę.
W piątek rada przedłużyła Braunowi termin pełnienia obowiązków prezesa o kolejne cztery tygodnie. Powód? Przepisy nie określają, ile czasu ma KRRiT na decyzję w sprawie składu nowego zarządu. A wszyscy trzej członkowie starego są zawieszeni. – Spółka nie mogła zostać bez prezesa – mówi Jekiełek.