Reklama

Słowa Tuska kontra fakty

ABW w maju ostrzegała premiera przed Amber Gold. Ten w sierpniu zapewniał, że informacje miał z mediów
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Premier Tusk w Sejmie podczas debaty o Amber Gold

Premier Tusk w Sejmie podczas debaty o Amber Gold

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Reklama
Reklama
Reklama

Premier Donald Tusk w sierpniu tłumaczył, że ostrzegając w czerwcu syna przed współpracą z OLT Express, nie miał informacji ze służb o przestępczej działalności firm Marcina P., właściciela m.in. Amber Gold. Okazuje się, że było inaczej. Już w maju Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego informowała go o podejrzeniach wobec tej spółki.

– W czerwcu dowiedziałem się, że pracując na lotnisku, współpracuje na umowę-zlecenie z OLT. Moja opinia była mocniejsza, bo w międzyczasie pojawiło się kilkadziesiąt artykułów na ten temat – mówił 14 sierpnia Tusk o tym, jak przekonywał syna, by nie współpracował z należącą do właściciela Amber Gold spółką OLT Express.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama