Prawdziwa Państwowa Inspekcja Pracy wprost ostrzega na swoich stronach internetowych przed oszustwem. – Nie wydajemy takich certyfikatów – podkreśla PIP w specjalnym komunikacie.
ierwsze sygnały o podejrzanych żądaniach pieniędzy od firm pojawiły się w Bydgoszczy. Jeden z tamtejszych przedsiębiorców dostał informację, że z powodu zmiany przepisów musi do 11 kwietnia zapłacić 185 zł, aby otrzymać Certyfikat Polskiej Inspekcji Pracy, który trzeba okazywać podczas kontroli. Dokument miał być wysłany w ciągu miesiąca po wpłacie pieniędzy.
Do pisma dołączony był także przelew bankowy z logo łudząco podobnym, do legalnie działającej PIP. Konto na nim podane należy do firmy z Warszawy, ale pod podanym adresem takiej firmy nie ma.
– Przedsiębiorca nie wpłacił pieniędzy, tylko skontaktował się z nami – opowiada Katarzyna Pietraszak, rzecznik Inspekcji Pracy w Bydgoszczy. Ta powiadomiła o sprawie swoją centralę w Warszawie, a także powiadomiła policję o oszustwie. – Dostaliśmy dwa kolejne sygnały o takich samych zawiadomieniach – dodaje Katarzyna Pietraszak.
Komisarz Monika Chlebicz rzecznik kujawsko-pomorskiej policji przyznaje, że zawiadomienie z inspekcji już do nich wpłynęło. – Otrzymaliśmy je dopiero we wtorek po południu. Teraz będziemy wykonywać czynności w tej sprawie – dodaje policjantka.