Alarm ogłoszony został w związku z dronem, który uderzył w zachodniej Ukrainie zaledwie 2 km od przejścia granicznego z Polską w Dorohusku. W Lublinie zawyły syreny, a mieszkańcy całego województwa lubelskiego otrzymali alert RCB.

Czytaj więcej

Alert na wschodzie Polski. Wojsko poderwało myśliwce

Alert RCB o zagrożeniu z powietrza. TVP3 Lublin przerwała program na żywo

Program „Miłego popołudnia” emitowany przez TVP3 Lublin przerwany został o godz. 17:07.

– Szanowni państwo, musimy na chwilkę przerwać program, ponieważ dostaliśmy alert, a w Lublinie wyją syreny, więc teraz musimy ewakuować się do naszego schronu podziemnego. Proszę zachować spokój. Wszystko będzie w porządku, niedługo do państwa wrócimy, a teraz musimy oddać antenę na sprawy ważniejsze – zwrócił się do widzów prowadzący Adam Kościańczuk.

Następnie osoby w studiu ewakuowały się do schronu, a na antenie przez kilkanaście minut wyświetlany był następujący komunikat: „Uwaga, zagrożenie z powietrza. Unikaj przebywania na otwartym terenie, stosuj się do poleceń lokalnych służb, oczekuj dalszych komunikatów”.

Po nim pojawił się kolejny informujący o odwołaniu zagrożenia: „Uwaga: odwołanie zagrożenia. Śledź komunikaty służb”.

O godz. 17:27 program „Miłego popołudnia” wrócił na antenę.

– Jesteśmy już z powrotem. To był alert. Dostaliśmy go na telefon, wyły też syreny za oknem. Potraktowaliśmy go poważnie. Mamy nadzieję, że państwo również to zrobili. Sytuacja jest, jaka jest; nie jest to nic przyjemnego. Zachowaliśmy spokój. Wszystkie procedury zostały zachowane – skomentował jeszcze sytuację prowadzący. – Nasłuchujcie, drodzy państwo, właśnie takich komunikatów. Sprawdzajcie to, co się dzieje zarówno w internecie, w radiu, jak i w telewizji. Sytuacja, doskonale wiemy, jest dynamiczna i jest troszkę napięta, więc bierzcie takie komunikaty poważnie, tak jak my to dzisiaj zrobiliśmy. Nikomu nic się nie stało, wszyscy zachowali spokój, a teraz wracamy, drodzy państwo, już do programu – dodał.

Czytaj więcej

Zaniżony wynik Moniki Piątkowskiej w exit poll w Krakowie. Sondażownia tłumaczy

Rosyjski dron uderzył niedaleko polskiej granicy. Alert RCB

Niecodzienna sytuacja w trakcie programu na żywo miała związek z sytuacją w zachodniej Ukrainie, gdzie trwał kolejny atak Rosji. Jak pisaliśmy w „Rzeczpospolitej”, z informacji wojska wynikało, że rosyjski dron uderzył około 2 km od przejścia granicznego w Dorohusku. W efekcie czasowo ewakuowano dwa przejścia graniczne – w Dorohusku i Zosinie. Nie doszło natomiast do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.

W związku z tą sytuacją mieszkańcy województwa lubelskiego otrzymali z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa alert o następującej treści: „UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Oczekuj dalszych komunikatów”. Alert po 20 minutach został odwołany.