– Stany Zjednoczone mają unikalną pozycję geostrategiczną, bo są oddzielone od rywali wielkimi oceanami. Ich percepcja zagrożenia jest zupełnie inna od naszej – powiedział szef MSZ Radosław Sikorski w TVP pytany o to, czy Stany Zjednoczone to wciąż polski sojusznik. Przypomniał też, że artykuł 5 NATO w historii sojuszu był użyty tylko raz – po ataku na World Trade Center. 

Sikorski pokreślił jednak, że siły amerykańskie są obecne w Polsce i Europie.  – Mamy rozmowy o drugiej bazie w Polsce – rząd, opozycja, prezydent wszyscy jesteśmy radzi, by Amerykanie byli u nas nie tylko rotacyjnie, ale na dłużej – podkreślił.

Czytaj więcej

„Rosja szykuje coś dużego w tym roku”. Radosław Sikorski ostrzega przed działaniami Kremla

Sikorski o Nawrockim: Powinien realizować politykę rządu 

O ile jeśli chodzi o obecność sił amerykańskich, rządzący i opozycja mówią jednym głosem, to podczas przemówienia w ONZ prezydent Karol Nawrocki nie wspomniał o Ukrainie, o której z kolei wielokrotnie mówił Radosław Sikorski. – Zabrakło Ukrainy, to bardzo dziwne. W przemówieniu prezydenta pojawiły się elementy ideologiczne niezwiązane z tematem obrad, ale taką mamy urodę naszego życia politycznego – stwierdził szef MSZ.  – Taki rozdźwięk jest złamaniem konstytucji. Prezydent powinien reprezentować politykę zagraniczną rządu, nawet gdy się z nią nie zgadza. Prowadzi inną politykę niż rząd i to nie wzmacnia pozycji Polski – dodał. Podkreślił, że jego zdaniem prezydent Nawrocki widzi zagrożenie ze strony Rosji, ale „na sentymentach sterowanych z zewnątrz przeciwko Ukrainie próbuje zwiększyć swoje słupki poparcia”.

Podziękował też Konferencji Episkopatu Polski oraz księdzu, który został zaatakowany przez nożownika w klasztorze za wezwanie, by tragicznymi wydarzeniami w Jarosławiu nie obciążać całego narodu ukraińskiego. 

Czytaj więcej

Przebaczył zabójcy z Jarosławia i powstrzymał falę nienawiści. Ks. Adrian odznaczony

Kampania szczucia Polaków na Ukraińców 

Dodał, że „mamy kampanię rosyjską szczucia Polaków na Ukraińców i Unię Europejską” – Ławrow w ostatnich godzinach nazwał Unię Europejską IV Rzeszą. Proszę zobaczyć, po której stronie sceny politycznej jest powielanie tej propagandy – podkreślił Sikorski. 

Zapytany, czy Rosja może zaatakować państwa NATO, szef MSZ stwierdził, że Putin nie ma siły na duży atak, ale będzie prowokował. – Coś mniejszego, ale coś, co wzbudziłoby kontrowersje i spory, czy np. już czas, by zastosować artykuł 5 NATO, coś takiego by Putina ucieszyło – stwierdził.