Oleszki, położone po drugiej stronie Dniepru względem Chersonia, stały się „piekłem na ziemi” – tak sytuację w okupowanym mieście opisują Ukraińcy znający panujące tam warunki. Przed wojną Oleszki liczyły około 24 tys. mieszkańców. Obecnie w mieście i okolicznych wsiach pozostaje około 2 tys. cywilów, w tym 50 dzieci, a zapasy żywności są na wyczerpaniu.
Rosyjska blokada i polowanie na paczki. Dostawy całkowicie wstrzymane
Ołeksandr Prokudin, szef Chersońskiej Obwodowej Administracji Wojskowej, napisał na platformie X, że ukraińskiej armii udało się od marca dostarczyć dronami żywność do 100 punktów na terenie okupowanego miasta.
Jednak jak informuje Ukraińska Prawda, ostatnia dostawa żywności do Oleszek była 26 maja. Obecna sytuacja mieszkańców jest tragiczna – pisze portal.
Wojskowi tłumaczą to rosyjską blokadą. Rosjanie zestrzeliwują nasze drony transportujące żywność, przejmują lub odsprzedają zapasy oraz zatrzymują mieszkańców odbierających paczki z pomocą humanitarną – wyjaśniają.
Czytaj więcej
Co najmniej sześć osób zginęło, a kilkadziesiąt zostało rannych w nocnych ostrzałach Ukrainy. Komentując atak, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski...
Jedzą trawę i chwasty, by przetrwać. Apel MSZ o natychmiastową pomoc
W sobotę szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha zaapelował do społeczności międzynarodowej o pilne działania i pomoc mieszkańcom uwięzionym w okupowanej przez Rosję części obwodu chersońskiego.
„Nic im prawie nie zostało. Według dostępnych informacji ludność cywilna jest zmuszona do walki o przetrwanie, żywiąc się trawą i chwastami, podczas gdy dostęp do leków, czystej wody, elektryczności i pomocy medycznej stał się niemal niedostępny Dotyczy to także dzieci” – powiadomił Sybiha w komunikacie opublikowanym na platformach społecznościowych MSZ.
Kreml zabiera głos, Rada Europy żąda zawieszenia broni
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow potwierdził w poniedziałek, że sytuacja w okupowanym przez siły rosyjskie mieście Oleszki, w obwodzie chersońskim na południu Ukrainy, jest krytyczna. Pieskow oskarżył przy tym Ukrainę, że uniemożliwia dostarczenie pomocy do Oleszek.
Jak donosi Ukrinform, Komisarz Rady Europy ds. Praw Człowieka Michael O'Flaherty zaapelował o natychmiastowe lokalne zawieszenie broni, zapewnienie niezakłóconego dostępu pomocy humanitarnej oraz bezpieczną ewakuację ludności cywilnej z tymczasowo okupowanych Oleszek.
Czytaj więcej
Komisja Europejska planuje przeznaczyć blisko 710 milionów euro na wsparcie humanitarne i zarządzanie migracją. Zastrzyk finansowy ma trafić główni...
Zaminowane drogi i bezzałogowce na niebie. W pułapce zostały dzieci
Oleszki leżą około 4 km od Chersonia, na lewym, okupowanym przez Rosję brzegu Dniepru.
Według niemieckiego „Bilda” drogi prowadzące do miasta są zaminowane, a nad miejscowością stale operują rosyjskie drony, co dodatkowo utrudnia mieszkańcom opuszczenie miasta.
W Oleszkach przed wojną mieszkało ok. 24 tys. osób, a obecnie pozostało ok. 2 tys., w tym ok. 50 dzieci.