To jeden z niewielu przypadków, kiedy rosyjski prezydent oraz premier jednocześnie znajdują się poza granicami państwa. Według rosyjskiego prawa, w przypadku, gdyby prezydent nie mógł sprawować władzy, zastąpić go musi premier. Ale tym razem obydwaj politycy udali się do Mińska. W czwartek odbyło się tam wspólne posiedzenie białoruskiego i rosyjskiego rządu w ramach Państwa Związkowego Białorusi i Rosji.
Związek ten został utworzony jeszcze w 2000 roku. Głównym jego celem jest wszechstronna integracja obu krajów. Od samego początku było wiadomo, że czwartkową wizytę białoruski prezydent potraktuje jako szansę na znalezienie porozumienia w kwestii udzielenia Białorusi pomocy finansowej, na którą w Mińsku czekają już od dłuższego czasu.