Reklama

Ołdakowski: PRL zamroził politykę historyczną

O tym jak Polska definiuje się historycznie na nowo od kilkunastu lat, mówił w programie #RZECZoPOLITYCE dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego Jan Ołdakowski.

Aktualizacja: 09.05.2016 14:01 Publikacja: 09.05.2016 06:55

Ołdakowski: PRL zamroził politykę historyczną

Foto: rp.pl

Prowadzący program zastępca redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej” Michał Szułdrzyński pytał gościa o powody, z których w ostatnim czasie obserwujemy większe eksponowanie niegdyś pomijanych bohaterów. Podał przykład uroczystości pogrzebowe majora Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” czy marsz rotmistrza Witolda Pileckiego.

- Oni oczywiście byli przywoływani już dawniej. Warto przypomnieć działania fundacji Żołnierzy Wyklętych, która organizowała wystawy – mówił Ołdakowski. – Żołnierze Wyklęci stają się bohaterami wspólnoty, stają kimś kto jest bohaterem wolnej Polski.

Gość RZECZYoPOLITYCE przekonywał, że to początek większych zmian i Polska odzyskuje świadomość swojej polityki historycznej, którą zacierał PRL. - To jest sygnał większej zmiany. PRL zamroził polską politykę historyczną. Stworzył fałszywe mity i fałszywych bohaterów – twierdził dyrektor muzeum. – Ostatecznie zniknął Czesław Kiszczak, który był przedstawiany przez wielu jako jeden z bohaterów.

 

Reklama
Reklama

- Polska jest jak Jason Bourne, który się obudził wyrzucony przez fale, ma odruchy, jego ciało pamięta wiele rzeczy, ale sam nie pamięta nic. Polska po 1989 r. trochę taka była – wiele rzeczy umiała, ale nie wiedziała skąd jest – mówił Ołdakowski.

- Są trzy najważniejsze filary. Pokolenie Armii Krajowej i Powstania Warszawskiego, później Żołnierze Wyklęci. Jest historia Kościoła, oporu i jest Jan Paweł II i kardynał Stefan Wyszyński, ale jest też Solidarność. To są opory, które sprzeciwiały się totalitaryzmowi, są składowymi naszej współczesności – wyjaśniał Ołdakowski.

- Polacy mają prawo mówić o swojej historii. Mamy prawo żądać od Europy, jako Polacy, żeby Europa uznała to, że my z powodów historycznych dopiero teraz się definiujemy. To jest ważne, że mamy prawo oczekiwać od naszych sąsiadów, że nie będzie polskich obozów koncentracyjnych.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
„Rzecz w tym": Trzy medale i wielkie emocje. Czy to już sukces?
Kraj
Warszawska Wytwórnia Energii. Nowa panorama stolicy dzięki inwestycji za 1,65 mld złotych
Kraj
Wirtuale 2026: Nominacje dla dziennikarek „Rzeczpospolitej” i grupy PTWP
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama