- Kiedy zostałem biskupem, prawie pięć lat temu, moi przyjaciele, bardzo dobrzy znajomi, współpracownicy zaproponowali, że założą mi fanpage'a. Bo ja na Facebooku nie byłem i nie jestem na prywatnym profilu. Zostałem na początku lekko do tego przymuszony - wspomina duchowny w rozmowie z RMF FM.

Duchowny przyznaje, że jest zaskoczony swoją nagłą popularnością w internecie. I dodaje, że jego fanpage na Facebooku jest "odbiciem biskupiej posługi" oraz "rodzaj ewangelizacji".

Biskup podkreśla, że korzystając z Facebooka ma szanse dotrzeć do młodych ludzi. - To jest tak naprawdę takie zaproszenie, taka próba zapukania do drzwi. Bo żeby rzeczywiście można było mówić o pielęgnowaniu życia duchowego, to musi być osobisty kontakt, muszą być sakramenty. A tego przez internet nie da się zrealizować - tłumaczy w rozmowie z RMF FM.

A jak na aktywność facebookową biskupa reagują internauci?

"Genialne....niech choć 70% kapłanów KK będzie takich jak" - pisze jedna z osób obserwujących konto. "Nadzieja kościoła katolickiego..." - wtóruje inny użytkownik. 

"Mam nadzieje, że Jego Świątobliwość Franciszek, mianuje ks. Marka biskupem ordynariuszem jego diecezji na Warszawskiej Pradze" - podkreśla inny internauta.

Biskup Marek Solarczyk to polski duchowny rzymskokatolicki, doktor nauk teologicznych w zakresie historii Kościoła, biskup pomocniczy warszawsko-praski od 2011 roku.