Gdyby wybory odbyły się w marcu, Prawo i Sprawiedliwość wygrałoby je poparciem 37,1 proc. głosujących.
To spadek o 2,6 pkt. proc.
Drugie miejsce zajmuje Platforma obywatelska, której poparcie wzrosło o 4,4 pkt. proc. i na podium wylądowała z poparciem 24 proc. ankietowanych.
Trzecie miejsce - Kukiz'15, który także notuje wzrost poparcia - o 2,8 pkt. proc., co zapewnia mu głosy 8,3 proc. głosujących.
Tuż za podium lokuje się SLD. Partia Włodzimierza Czarzastego co prawda straciła poparcie 1,8 proc. pytanych, ale głosy 7,8 proc. wyborców ulokowały ją tuż przed Nowoczesną.
Ugrupowanie Katarzyny Lubnauer z kolei, mimo że zaliczyło wzrost poparcia o 1,8 pkt. proc., nie dogoniło SLD i z poparciem 6,3 proc. zwolenników lokuje się na 5. pozycji. I jest ostatnią partią, która ulokowałaby swoich przedstawicieli w parlamencie.
W Sejmie nie znalazłyby się: PSL – 4,4 proc. (- 2,2 pkt proc.), partia RAZEM – 2 proc (- 1,9 pkt proc.), Wolność – 0,4 (- 1 pkt proc.) oraz Kongres Nowej Prawicy – 0,4 proc. (- 0,2 pkt proc.).