Reklama

Marek Ast: Płoche życzenia prezesa Rzeplińskiego

- Sądzę, że jesteśmy bliscy zażegnania procedury z artykułu 7. (Traktatu o Unii Europejskiej) i akceptacji Komisji Europejskiej dla naszej reformy sądownictwa - stwierdził w Radiu Zachód Marek Ast, poseł Prawa i Sprawiedliwości, który ogłosił w zeszłym tygodniu złożenie do Sejmu projektu zakładającego publikację trzech nieopublikowanych dotąd orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego z czasów prezesury Andrzeja Rzeplińskiego.

Aktualizacja: 26.03.2018 10:44 Publikacja: 26.03.2018 10:40

Marek Ast: Płoche życzenia prezesa Rzeplińskiego

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Ast, zapowiadając w zeszłym tygodniu nowelizację ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, zapowiadał, że "z punktu widzenia formalno-prawnego ta publikacja też nie będzie miała jakiegokolwiek znaczenia", a proponowane przepisy to gest rządu w kierunku żądań Komisji Europejskiej.

W poniedziałek w Radiu Zachód Ast ocenił, że do tej pory nie było i nadal nie ma podstaw prawnych do publikacji "zaległych" wyroków. - Podnosi się, że "dlaczego do tej pory tego nie opublikowaliście, po co jest nowe prawo". Nie było podstaw. Dlatego, że jeżeli rozstrzygnięcia zostały wydane bez podstawy prawnej, wbrew obowiązującym na czas wydania tych orzeczeń ustawom, to premier w żaden sposób do tej pory nie ma podstawy prawnej, aby tego rodzaju rozstrzygnięcia publikować - mówił.

- W tej chwili jeżeli uda się tę ustawę, tę nowelę uchwalić, to będzie podstawa prawna, do tego, aby opublikować rozstrzygnięcia, które nie mają charakteru wyroku - dodał.

Ast skomentował słowa Andrzeja Rzeplińskiego, byłego prezesa TK, który w sobotę w RMF FM wezwał prezydenta Andrzeja Dudę do odebrania ślubowania "od trzech sędziów konstytucyjnych" oraz rezygnacji "sędziów-dublerów" i powrotu do stanu z 2015 roku.

- Umówmy się, że to jest właśnie sytuacja z 2015 roku. Ta ustawa z 25 czerwca 2015 roku była powodem całego zamieszania. Bo w tej ustawie właśnie Platforma Obywatelska uchwaliła możliwość wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego "na zapas" i to realizowała później jeszcze, przed upływem kadencji. I od tego zaczęła się też cała awantura o Trybunał Konstytucyjny - mówił polityk PiS.

Reklama
Reklama

- Oczywiście nie ma żadnej możliwości powrotu do stanu z roku 2015. Obowiązują nowe ustawy, które regulują tryb, organizację pracy TK. Ta ustawa się sprawdza, Trybunał funkcjonuje, także to są takie płoche życzenia prezesa Rzeplińskiego - stwierdził Marek Ast.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
„Rzecz w tym". Andrzej Zybała: Polska 2050? To chyba koniec
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Kraj
„Rzecz w tym”: Nowe Centrum, stara próżnia? Polityczna układanka po rozpadzie Polski 2050
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama