Reklama

TVP: igrzyska w Polsacie i TVN nielegalnie

Publiczny nadawca pozwie do sądu konkurencję za pokazywanie skrótów zawodów bez jego zgody

Publikacja: 20.08.2008 06:01

Zarząd Telewizji Polskiej zdecydował się na taki krok, gdy w programach informacyjnych TVN i Polsatu pokazano skróty z igrzysk olimpijskich w Pekinie.

To wymagało zgody TVP, ponieważ jest ona jedynym właścicielem praw do pokazywania igrzysk w Polsce. Takiej zgody nie było.

– Zostało pogwałcone prawo wyłączności – mówi „Rz” Piotr Farfał, wiceprezes TVP.

Co na to Polsat i TVN? Pracownicy stacji nie ukrywają zaskoczenia oskarżeniami. Karol Smoląg, rzecznik TVN, poinformował „Rz”, że jego stacja w relacjonowaniu igrzysk korzysta przede wszystkim z materiałów Reutera.

Także pracownicy Polsatu twierdzą, że pracują na materiałach agencyjnych. Są to z reguły30-sekundowe migawki dostępne 24 godziny po danym wydarzeniu. W obu stacjach zostało już przeprowadzone wstępne dochodzenie, czy mogło dojść do naruszenia prawa.

Reklama
Reklama

– Szefowie poszczególnych kanałów przysięgali, że nie korzystali z materiałów telewizji publicznej – twierdzi jeden z pracowników Polsatu. Jednak rzecznik TVN – chociaż także zapewnia o niekorzystaniu z materiałów TVP – nie wyklucza, że ktoś mógł popełnić błąd. – Sprawdzimy, czy do tego doszło. Wszyscy pracownicy „Faktów” i TVN 24 zostali ponownie poinformowani o zasadach wykorzystywania materiałów agencyjnych z igrzysk – mówi Smoląg.

Telewizja Polska podkreśla, że była chętna do współpracy z konkurencją. Aneta Wrona, rzecznik TVP, napisała w komunikacie, że jeszcze przed rozpoczęciem igrzysk do obu stacji wysłana została oferta zakupu od TVP skrótów z tego wydarzenia.

– Nie było w niej konkretnych sum, gdyż intencją pisma było zaproszenie do negocjacji – wyjaśnia Farfał. A Wrona przypomina, że „Polsat i TVN nie podjęły nawet rozmów w tej sprawie”. Dlaczego?

– To oczywiste, że w przypadku tak dużej imprezy sportowej nie będziemy się zwracać do konkurencji – mówi pracownik Polsatu.

Z kolei TVN nie skorzystała z oferty, bo – jak mówi Smoląg – stacja nie inwestuje w zakup praw do transmisji imprez sportowych.

Prawnicy z Woronicza przygotowują pismo procesowe: telewizja będzie się domagać zadośćuczynienia finansowego. W jakiej wysokości? To na razie tajemnica.

Reklama
Reklama

Jednak TVN liczy, że nawet gdyby się okazało, iż doszło do naruszenia praw TVP, prawnicy obu stron wypracują polubowne rozwiązanie i procesu nie będzie.

Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: a.majchrzak@rp.pl

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Zmienna pogoda przed nami: 10 cm śniegu, a później 17 stopni Celsjusza
Kraj
Liczenie szabel w Sejmie. Początek przebudowy sceny politycznej
Kraj
Czy cmentarz w Otwocku kryje masowy grób żołnierzy AK? Sensacyjny post prezydenta miasta
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama